Wrestlerka federacji Marigold, Mayu Iwatani, udzieliła wywiadu dla japońskiego portalu Sports Graphic Number. Obecna mistrzyni SuperFly wypowiedziała się na temat niedawnych odejść z Marigold, takich jak przejście Utami Hayashishity do STARDOM czy ogłoszenie Mai Sakurai o opuszczeniu Marigold.
Mayu Iwatani o ostatnich odejściach z Marigold:
„Myślę, że wrestlerki robią to, ponieważ kochają pro-wrestling. Faktem jest jednak, że odeszło wiele osób. Gdzieś po drodze ich serca musiały pęknąć. Jeśli zostaniesz, spotkają cię dobre rzeczy. Nie mogę im zabronić odejść, ale mam nadzieję, że będą szły dalej w dobrym kierunku. Te, które przeszły do nowej federacji, oraz nowe członkinie, które dołączyły, musiały podjąć swoje decyzje z określoną determinacją.
Nie wiem, ale to sprawiło, że pomyślałam: „A więc taka była granica determinacji wszystkich”. To trudne, ponieważ każdy jest inny. Przeszłam do tej federacji z absolutną determinacją, więc powiedzenie „Chyba rezygnuję” bez osiągnięcia czegokolwiek to coś, czego nigdy nie mogłabym zrobić i czego zrobić nie chcę. Nie chcę żyć w tak mało fajny sposób. Mówienie tego może wywołać spięcia. Ale tak właśnie naprawdę czuję.
W mojej poprzedniej federacji pracowałam jako Ikona i mogłam rozwijać się razem z nią. Żyłam w fajny sposób. Ale w tej chwili nie mogę uważać się za kogoś fajnego. Dlatego myślę, że moi fani muszą do pewnego stopnia odczuwać niepokój. Niezależnie od tego, co powiem, i tak prawdopodobnie zostanę skrytykowana, ale jako Ikona niczego tutaj jeszcze nie osiągnęłam. Chcę ciężko pracować razem ze wszystkimi, którzy tu teraz są. Nie poddam się w ten sposób”.
Źródło: Sports Graphic Number
Z MyWrestling związany od 2017 roku. Uwielbia japońskie puroresu, szczególnie federacje STARDOM i NJPW. Jego ulubione gwiazdy wrestlingu to: Kenny Omega, AJ Styles, Bryan Danielson, Mercedes Mone, Hana Kimura, Giulia i Toni Storm. Poza wrestlingiem, kibic Liverpoolu FC i fan piosenkarki sanah.

