Maxxine Dupri przyjechała do Hershey, gdzie musiała zmierzyć się z ogromną presją. Miała wiele do udowodnienia i wszystko do stracenia. W poniedziałek stanęła do obrony Women’s Intercontinental Championship przeciwko Ivy Nile. Po wyjątkowo mocnym i chaotycznym pojedynku, mistrzyni opuściła RAW z pierwszą w karierze skuteczną obroną tytułu.
Ivy Nile od samego początku nie miała najmniejszego zamiaru odpuszczać Dupri, co pokazała próbując zaskoczyć ją szybkim przypięciem. Dupri nie dała się jednak pokonać w taki sposób. Choć na wczesnym etapie była bezlitośnie obijana przez rywalkę, zdołała przetrwać napór. Dzięki temu utrzymała się w walce i zachowała szanse na zachowanie statusu mistrzyni.
Nile wielokrotnie próbowała zdławić determinację Dupri. Jednak zamiast złamać jej ducha, tylko dolewała oliwy do ognia. Z każdą minutą rosły zarówno pewność siebie, jak i furia Dupri. Jej ciosy stawały się coraz bardziej kąśliwe, a wcześniejsze trudności ustępowały miejsca atakom. Dupri przetrwała tę walkę, by ostatecznie zakończyć pojedynek dźwignią, zmuszając do poddania swoją przeciwniczkę.
Poniedziałkowe starcie było pierwszą obroną tytułu w karierze Dupri. Zwycięstwo umocniło jej panowanie jako Women’s Intercontinental Champion, które trwa już 29 dni. Dupri zdobyła pas, pokonując wielokrotną mistrzynię świata kobiet Becky Lynch podczas ostatniej gali WWE w Madison Square Garden.

