Matt Cardona komentuje serię porażek na SmackDown

0
chelsea-green-matt-cardona

Matt Cardona po odejściu z WWE zyskał miano „Boga sceny niezależnej”.

Świetne występy oraz gigantyczna liczba zdobytych pasów mistrzowskich sprawiły, że doświadczony zawodnik ponownie nawiązał współpracę z Triple H. Na początku 2026 roku Matt podpisał kontrakt z federacją i powrócił do NXT. Po krótkim pobycie w rozwojówce dołączył do brandu SmackDown, gdzie obecnie śrubuje niechlubny rekord ośmiu porażek z rzędu.

Po ostatniej przegranej, która miała miejsce 8 maja 2026 roku, Cardona opublikował wpis w mediach społecznościowych, odnosząc się w nim do osób krytykujących jego obecną pozycję oraz zaangażowanie:

Powrót do WWE zajął mi prawie 6 lat. Myślicie, że kilka przegranych walk mnie powstrzyma? LOL. To nie skończy się, dopóki sam nie zrezygnuję… a to nigdy nie nastąpi. Jeszcze NIE SKOŃCZYŁEM!

Dlaczego Matt jest w taki sposób bookowany przez WWE?