Mark Henry zwraca się do krytyków w związku z Jade Cargill
ringsidenews.com
Mark Henry ma wiadomość dla każdego, kto kiedykolwiek wątpił w zdolności wrestlingowe Jade Cargill – niech obejrzą SmackDown jeszcze raz i spróbują powiedzieć to wszystko na poważnie.
Podczas audycji Busted Open Radio, członek Galerii Sław WWE zaatakował krytyków, którzy od dawna twierdzili, że Cargill to tylko wygląd i żadna treść w ringu. Henry twierdzi, że po obejrzeniu jej występu w trzyosobowym meczu o Mistrzostwo Świata Kobiet przeciwko Tiffany Stratton i Nii Jax, krytycy po prostu się mylą.
Ludzie którzy mówią, że nie potrafi walczyć w ringu powinni przemyśleć to jeszcze raz. Podczas walki była cały czas w ruchu i wykonywała ruchy na wysokim poziomie.
Cargill nie tylko dotrzymała kroku dwóm najtwardszym kobietom WWE — ale i się wyróżniała. Pojedynek zakończył się jej rozcięciem nad okiem, autentycznym urazem, który według szacunków Henry’ego wymagałby „prawdopodobnie około 17 szwów”. Nie powstrzymało to Jade od kontynuacji pojedynku.
Jade szła dalej. Czy zrezygnowała? Czy się zatrzymała? Nie… Szła dalej i próbowała dalej walczyć.
Twardość, intensywność i ciągła obecność Cargill w tym meczu spotkały się z ogromną pochwałą ze strony Henry’ego. Członek Galeri Sław wyraźnie zaznaczył, że nie był to jednorazowy, szczęśliwy występ. Według niego nadszedł czas, aby zarówno fani, jak i krytycy przestali w nią wątpić i zaczęli ją szanować.
Te kobiety dały z siebie wszystko. Każdemu, kto mówi, że kobiety nie mogą dorównać (mężczyznom) i stworzyć najlepszego show wieczoru, przedstawiam dowód Wysoki Sądzie.
Słowa legendy niewątpliwie musiały ucieszyć zawodniczkę. Faktem jest, że ta ostatnio zaliczyła duży progres jeżeli chodzi o umiejętności ringowo. Nam nie pozostaje nic więcej jak życzyć Jade dalszego rozwoju.
