Lyra Valkyria o pozytywnych stronach programu WWE Unreal
wwe.com
„WWE Unreal” od premiery w 2025 roku jest tematem budzącym podziały zarówno wśród wrestlerów jak i fanów. Jedni uważają go za coś ciekawego i nowy sposób na zbliżenie publiczności do zawodników, inni twierdzą, że program odsłania zbyt wiele kulis biznesu. Często ta druga opinia okazuje się trafna, zwłaszcza gdy kamery i mikrofony są obecne podczas najbardziej wrażliwych momentów dla zawodników za kulisami.
Jednym z najbardziej emocjonalnych momentów drugiego sezonu „Unreal” była scena, w której Lyra Valkyria rozpłakała się za kulisami po swoim pojedynku z Becky Lynch na SummerSlam, ponieważ czuła, że zawiodła i nie sprostała sytuacji. W wywiadzie dla „WittyWhitter” zawodniczka przyznała jednak, że sposób, w jaki program podkreśla ludzką wrażliwość, jest jednym z najbardziej pozytywnych elementów serii.
Wiedziałam, że minie kilka miesięcy zanim to zostanie pokazane i nie miałam pojęcia jak ludzie to odbiorą ani w jaki sposób zostanie to przedstawione w programie. Pod tym względem wszystko zostało pokazane bardzo autentycznie. To był dla mnie bardzo trudny i osobisty moment. Mogło to zostać odebrane na różne sposoby, ale byłam bardzo zaskoczona tym jak mocno ludzie utożsamili się z tą sytuacją. Niezależnie od tego co myślałam o samej walce, wydaje mi się, że pokazanie tego w „WWE Unreal” okazało się czymś pozytywnym, ponieważ pokazało ludziom zmaganie z trudnościami i pasję.
Z drugiej strony Valkyria stwierdziła również, że czasami negatywne momenty są zbyt mocno eksponowane, co uważa za jedną z wad programu, choć rozumie, że jest to ważna część telewizyjnego show.
Jeden z redaktorów portalu MyWrestling. Fan wrestlingu od 2013 roku. Najbardziej upodobał sobie WWE, o którym pisze najczęściej. Śledzi również poczynania polskiej sceny. Prywatnie oprócz wrestlingu interesuje się piłką nożną oraz dartem.
