Lizzy Rain przedstawiła się szerszej publiczności! „NXT potrzebuje więcej metalu”
X @/wwe screen Netflix
W tamtym tygodniu dostaliśmy zapowiedź debiutu Lizzy Rain w NXT. Podczas najnowszego epizodu tej tygodniówki wrestlerka pokazała się z bardzo dobrej strony, jeśli chodzi o ring.
Lizzy Rain wniosła do NXT trochę heavy metalu i walcząca z nią Nikkita Lyons nie była w stanie nad tym zapanować. Debiutująca w NXT Rain przedstawiła publiczności swój nowy finisher o wdzięcznej nazwie „Thunderstruck”. Trzeba przyznać, że ta akcja kończąca jest naprawdę zjawiskowa.
– Bardzo wam dziękuję. Szczerze mówiąc, to aż nierealne, że stoję tutaj. To była naprawdę długa droga, żeby się tu znaleźć. Miałam roczną przerwę z powodu kontuzji kolana na scenie niezależnej – pełną bólu, rozczarowań i trudnych chwil. Ale wiedziałam, że WWE to miejsce, w którym chcę być, i nic nie było w stanie mnie powstrzymać, żeby tu dotrzeć.Moja rodzina nie spała do 2 w nocy, tylko po to, żeby obejrzeć mój debiut. Mam nadzieję, że sprawiłam, iż mój wujek jest dumny. Pozdrowienia dla Clive’a Burra. Dziękuję za inspirację przez tyle lat. I myślę, że można śmiało powiedzieć, że dziś pokazałam całemu światu, że Heavy Metal i Lizzy Rain nigdy, przenigdy nie umrą – powiedziała zawodniczka tuż po walce.
An IMPRESSIVE debut from @LizzyRain_wwe!! 🤘 pic.twitter.com/ZYRfyxjB05
— WWE (@WWE) April 29, 2026
Pierwsze moje wspomnienie to Rey Mysterio na Extreme Sports Channel kilkanaście lat temu i od tego momentu, z krótszymi czy dłuższymi przerwami, pro-wrestling to moje guilty pleasure, do którego zawsze wracam. Oprócz wrestlingu „coś niecoś” skubnę o piłce nożnej.
