Koniec muzyki od Def Rebel?
Obecna jakość theme songów zawodników WWE tworzonych przez Def Rebel pozostawia, zdaniem wielu fanów, wiele do życzenia. Kibice często narzekają na zmiany motywów wejściowych, a gdy mówi się o debiucie nowego zawodnika, coraz częściej pojawia się zwrot: „Oby nie został zdefrebelowany.” W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że sami zawodnicy WWE nie są zadowoleni ze swoich motywów wejściowych, a także doniesienia sugerujące, że zbliża się powolny koniec ery Def Rebel w WWE.
Obecna jakość theme songów zawodników WWE, tworzonych przez Def Rebel, od dłuższego czasu budzi sporo kontrowersji wśród fanów. W mediach społecznościowych regularnie pojawiają się komentarze, że obecne motywy są „bez charakteru”, „zbyt podobne do siebie” lub „pozbawione tożsamości”, a wiele osób wprost przyznaje, że tęskni za czasami CFO$ czy Jimma Johnstona.
W środowisku kibiców przyjęło się nawet żartobliwe określenie „oby nie został zdefrebelowany” — odnoszące się do obawy, że nowy lub powracający zawodnik otrzyma od studia kolejny nijaki motyw wejściowy.
Podczas piątkowego Friday Night SmackDown powracający Shinsuke Nakamura wyszedł do swojego oryginalnego theme songu.
It’s always great to hear Shinsuke Nakamura’s OG WWE theme! pic.twitter.com/vkHor04HKx
— Fightful Wrestling (@Fightful) October 10, 2025
Nie był on jednak jedynym zawodnikiem, który tego wieczoru powrócił do starej muzyki — swój pierwotny motyw odzyskali również The Street Profits.
Street Profits are using their old theme song!#SmackDown
— WrestlePurists (@WrestlePurists) October 10, 2025
Po show pojawiły się informacje, podane przez WrestleVotes, że kilka gwiazd WWE – w tym Sheamus oraz Drew McIntyre – również poprosiło o możliwość zmiany swoich motywów wejściowych.
Podczas wczorajszego RAW przy swoim oryginalnym theme songu pojawiła się także Kairi Sane.
Kairi Sane is the latest talent to have her old theme song back.
— Wrestle Ops (@WrestleOps) October 13, 2025
Tymczasem BodySlam.net poinformowało dziś, że obecny kontrakt Def Rebel z WWE jest ostatnim, jaki grupa ma podpisać z federacją. Nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie ma on wygasnąć.
Jedno ze źródeł podaje, że w przyszłości WWE zamierza współpracować z zewnętrznymi artystami, takimi jak Adam Jones (odpowiedzialny m.in. za theme song Penty), Mega Ran czy Incendiary.
Wśród zawodników WWE od dawna panowała frustracja związana z faktem, że nie mieli żadnego wpływu na swoje muzyki wejściowe. Wygląda jednak na to, że federacja w końcu postanowiła zareagować na te uwagi.
Czas pokaże, które gwiazdy mogą odzyskać swoje dawne motywy. Warto przypomnieć, że podczas NXT: Homecoming tacy zawodnicy jak Johnny Gargano, Tommaso Ciampa czy Finn Bálor wyszli do swoich pierwszych theme songów, a kilka tygodni wcześniej członkowie DIY używali utworu „Chrome Hearts”, z którym występowali jeszcze w czasach NXT.
