Kolejny wrestler zwolniony przez WWE
W sierpniu 2024 roku rywalizował w rzucie dyskiem podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich 2024 w Paryżu.
Rok później podpisał kontrakt z federacją World Wrestling Entertainment (WWE), ale jego kariera w branży wrestlingowej nie trwała zbyt długo.
Kilka dni temu Francois Prinsloo został zwolniony w związku z cięciami budżetowymi oraz reorganizacją.
24-latek opublikował wpis w mediach społecznościowych informując w nim o swoim odejściu.
Wyświetl ten post na Instagramie
Przygodę z WWE postrzegam jako błogosławieństwo. To z pewnością jedno z najtrudniejszych wyzwań, z jakimi przyszło mi się mierzyć. Dzięki tej podróży dowiedziałem się wiele na swój temat, a także poznałem wspaniałych ludzie, którzy tworzą wrestling. WWE pokazało mi świat, o którym nie wiedziałem. Przedstawiono mnie osobom, których nigdy nie zapomnę. Otworzono mi oczy, poczułem głód oraz chęć rozwijania nowej pasji, aktorstwa.
Lista osób, którym chciałbym podziękować jest bardzo długa, więc ją skrócę. Dziękuję trenerom, z którymi miałem okazję współpracować. Dziękuję personelowi medycznemu, na który mogłem liczyć w razie kontuzji. Dziękuję S&C za doprowadzenie mnie do życiowej formy. Dziękuję również wspaniałym sportowcom, kolegom z PC oraz rywalom, których pokonałem na swojej drodze. DZIĘKUJĘ WAM za wsparcie oraz motywację do rozwijania się. Było fajnie, ale najtrudniejsze to zaakceptowanie informacji o tym, że moja podróż zakończyła się przedwcześnie.
Mądry człowiek powiedział kiedyś, że wilk wspinający się na górę jest głodniejszy niż ten na szczycie.
Jak myślicie, czy były dyskobol pozostanie w branży wrestlingowej?
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.
