Killer Kross Scarlett Bordeaux

WSW on X.com

Killer Kross nowym mistrzem świata WSW! Australijski triumf po odejściu z WWE. Czas płynie nieubłaganie – dla Killera Krossa wyraźnie na korzyść.

15 maja 2026 roku, Adelaide (Australia). Killer Kross zdobył mistrzostwo świata World Series Wrestling na gali Rise Against. Pokonał Bishopa Dyera w brutalnym street fight i sięgnął po wakujący tytuł. To kolejny wielki rozdział w imponującej serii złota, którą zbiera od czasu pożegnania z WWE.

Walka o wakujący tytuł WSW odbyła się w formacie street fight – bez dyskwalifikacji, bez żadnych ograniczeń dzięki czemu maksymalnie brutalny. Na początku to Dyer zaatakował jako pierwszy, wyraźnie chcąc przejąć inicjatywę i zaskoczyć rywala. Jednak Kross odpowiedział błyskawicznie – jakby przez cały czas tylko czekał na ten moment. Obaj zawodnicy wyszli poza ring. Następnie bójka przeniosła się przez barierki, pod ściany hali, a nawet na trybuny. Arena Entertainment Centre Theatre w Adelajdzie liczyła 1500 kibiców – ze względu na rosnące napięcie wszyscy byli na nogach.
Tłum skandował „Kross is gonna kill you!” jeszcze przed uderzeniem dzwonka. Aby po 13 minutach i 44 sekundach Killer Kross przypiął rywala i sięgnął po pas.

Po WWE rządzi światem – dosłownie
Kross opuścił WWE w sierpniu 2025 roku, gdy wygasł jego kontrakt. Od tamtej pory nie zwalnia tempa.
W listopadzie 2025 wrócił do MLW i pokonał Matta Riddle’a. Kilka tygodni później uderzył jeszcze mocniej. 29 stycznia 2026 roku na MLW Battle Riot VIII wszedł do ringu jako uczestnik numer jeden i wygrał 40-osobowy Battle Riot – zdobywając mistrzostwo świata MLW po raz pierwszy w karierze.
Po zwycięstwie w Battle Riot Kross przemówił do widowni aby podziękować fanom za wsparcie przez całą swoją zawodową karierę.
Teraz dołożył do kolekcji tytuł WSW. Australijski debiut zakończony złotem – w stylu godnym „Egzekutora”.

Czas gra na jego korzyść
WWE przez lata nie wykorzystało pełnego potencjału Krossa. Dziś odpowiedź jest jasna: świat poza WWE jest dla niego za mały, żeby go pomieścić. Scarlett Bordeaux stoi u jego boku, a pasy mistrzowskie się mnożą.
Ostatecznie Killer Kross udowadnia, że odejście z WWE to nie był koniec. To był dopiero początek.