Jon Moxley wspomina PAC-a po AEW Dynamite: „Cokolwiek robisz, rób to SENSEM”

0
AEW

Fot. AEW

Za nami poruszający odcinek „AEW Dynamite A Tribute To PAC”, który był hołdem dla zmarłego w niedzielę Benjamina Satterleya. 40-letni wrestler występował w All Elite Wrestling od samego początku, czyli od 2019 roku. Jego odejście było szokujące, ponieważ dzień wcześniej walczył z Andrade El Idolo na gali All Out.

AEW Dynamite #365 – A Tribute To PAC – Raport ze specjalnego odcinka

Po zakończeniu minionego Dynamite, lider Death Riders, Jon Moxley – wygłosił promo, w którym wspominał słowa, które powiedział mu PAC podczas nagrywania jednego z prom:

„Dziękuję, dziękuję ci, Pittsburgh, za dzisiaj. Wiem, że nikt czegoś takiego nie oczekiwał, kiedy kupował bilety na wrestling. Ale to było coś naprawdę wyjątkowego; dziękuję, że dzieliliście to z nami. Nie mam żadnych specjalnych, mądrych czy genialnych słów na sytuację, w której brakuje słów, ale chciałem podzielić się tą jedną rzeczą.

PAC powiedział kiedyś coś, co stało się jedną z moich ulubionych kwestii, jakie ktokolwiek, kiedykolwiek o nas wypowiedział. Siedział w saunie w mojej piwnicy, nagrywając promo, bo pomyśleliśmy, że to będzie zabawne, żeby siedział w saunie, po prostu się pocił, będąc The Bastardem i był nieszczęśliwy w saunie. Wiecie, opisując to, kim jesteśmy, czym jest ten zespół, co robimy każdego dnia i powiedział, wybaczcie mój język, powiedział: „Jesteśmy profesjonalistami, którym naprawdę zależy na tym, co ku**wa robimy”.

Nie każdy jest zawodowym wrestlerem. Może robisz w życiu coś zupełnie innego. Ale niezależnie od tego, na co poświęcasz swój czas każdego dnia, kiedy tu jesteś – nie bądź obojętny. Jeśli masz zamiar coś robić, rób to dobrze. Niezależnie od tego, czy robisz omlet, idziesz do pracy, czy odbierasz dzieci ze szkoły i zabierasz je do parku. Cokolwiek robisz, rób to z SENSEM… i nie bądź na to obojętny. Rób to z poczuciem celu i wdzięcznością, i otaczaj się ludźmi, których kochasz i którym zależy na tych samych rzeczach, co tobie. To może być właśnie klucz do życia.

I to jest prawdopodobnie moja ulubiona rzecz, jaką ktokolwiek, kiedykolwiek powiedział. To jest to, do czego dążymy. To po prostu fajniejszy, ciekawszy sposób na powiedzenie tego, do czego dążymy każdego dnia.

Dziękuję, Pittsburgh”.