John Cena oddał hołd rywalom podczas WWE Clash w Paryżu. Zostało mu już tylko osiem walk.
WWE.com
John Cena, podczas gali WWE Clash in Paris, nie tylko pokonał Logana Paula, ale także wzruszył fanów serią gestów skierowanych do swoich dawnych rywali. Legendarny wrestler wykorzystał w ringu charakterystyczne ruchy gwiazd, które miały ogromny wpływ na jego karierę. To symboliczne podziękowanie weterana, którego kariera zbliża się do końca.
W trakcie widowiskowego pojedynku Cena wykonał m.in. Styles Clash, nawiązując do AJ Stylesa, oraz Angel’s Wings– ruch rozsławiony przez Christophera Danielsa. Logan Paul odpowiedział, zaskakując publiczność „zig zagiem” znanym z występów Dolpha Zigglera. Dla wielu kibiców była to wyjątkowa podróż w przeszłość, pełna subtelnych nawiązań do historii WWE.
Po walce Cena wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na taki krok.
„Miałem w swojej karierze wielu niesamowitych przeciwników. Wiem jednak, że z racji zbliżającego się końca nie uda mi się stanąć w ringu z każdym, kto był dla mnie ważny. Dlatego najlepszym sposobem na okazanie wdzięczności jest oddanie im hołdu i spróbowanie rzeczy, których na co dzień nie robię. Chcę ryzykować, rozwijać się i – co najważniejsze – dawać fanom rozrywkę”.
Zwycięstwo nad Loganem Paulem było kolejnym etapem na drodze do zakończenia kariery. John Cena ma przed sobą już tylko osiem występów, a jego ostatnia walka została zaplanowana na 13 grudnia podczas Saturday Night’s Main Event.
