Jim Ross o przyszłości Chrisa Jericho: „Albo WWE, albo zostaje tam, gdzie jest”
Mateusz Polak
Jim Ross podzielił się swoją opinią na temat przyszłości Chrisa Jericho, o którym zrobiło się bardzo głośno. Popularny Y2J łączony jest z powrotem do WWE oraz angażem w TNA Wrestling.
„Myślę, że Jericho zobaczymy w WWE, albo zostanie w AEW. Wygląda na szczęśliwego i ma duży wpływ na rozwój AEW. Krótko mówiąc sam planuje swoje walki. Współpracuje z creative teamem dzieląc się dobrymi pomysłami. Chris nie przychodzi z pustymi rękoma on zawsze ma jakiś plan. Ale jeśli odejdzie z AEW, to z pewnością wróci do WWE.”
Ross podkreślił również, jak ogromną wartością Jericho jest dla AEW nie tylko na ekranie, ale przede wszystkim za kulisami.
„Mam nadzieję, że nigdy nie odejdzie. Jest cennym elementem w AEW. Robi wiele rzeczy, których ludzie nie widzą. Pomaga talentom, jest dla nich mentorem, wymyśla pomysły. Myślę, że Tony Khan potrzebuje wokół siebie ludzi takich jak Chris Jericho, którzy wnoszą kreatywność i doświadczenie.”
Słowa Jima Rossa tylko potwierdzają to, co wielu fanów widzi od dawna. Jericho to nie tylko wrestler, ale filar AEW, którego wpływ wykracza daleko poza ring.
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.