,,Jey’owi Uso cały czas czegoś brakuje do bycia gwiazdą”
Jey Uso ma za sobą bardzo udany rok. Wygrał Royal Rumble i zdobył tytuł World Heavyweight Champion podczas WrestleManii 41. Jednak mimo tych osiągnięć, były zawodnik WWE na podcastcie „Massive Heat” stwierdził, że Jey w dalszym ciągu nosi w sobie pewną niedoskonałość.
Matt Morgan jest zdania że choć Jey jest bardzo popularny i sprzedaje koszulki, to w ringu, w kontekście bycia pełnoprawnym głównym mistrzem, „czegoś mu ciągle brakuje”.
Z całym szacunkiem do Jeya – próbowali. Mogą spróbować jeszcze raz w jego solowej karierze. Nie zrozum mnie źle, on jest naprawdę popularny. „Yeet” jest bardzo popularne. Jego koszulki świetnie się sprzedają. Rozumiem, dlaczego to wszystko jest ważne, ale kiedy rozbrzmiewa gong, wciąż czegoś tam brakuje. Mam na myśli to, żeby być mistrzem wagi ciężkiej, w głównym evencie. LA Knightowi nie brakuje żadnego z tych elementów – niczego. Dlatego chcę zobaczyć, jak idzie dalej i dociera tam, gdzie powinien być. A to oznacza walkę o mistrzostwo świata, którą w końcu wygrywa.

Morgan podkreślił, ze Jey dalej nie jest materiałem na prawdziwego mistrza. Jednakże jego zdaniem rywal Uso, LA Knight, ma już wszystko czego potrzeba, by odnosić sukcesy na najwyższym poziomie. Według niego, Jey musi przejść dodatkowe etapy w swojej karierze, by udowodnić, że zasługuje na status gwiazdy głównej linii.

