Jak było na SmackDown? 02.07.2019 – Omówienie

Po bardzo dobrym RAW przyszedł czas na niezły epizod niebieskiej tygodniówki. Od bardzo dawna tak dobrze się bawiłem podczas oglądania SmackDown, więc jak widać coś ruszyło. Show rozpoczęto od KO Show z udziałem Shane’a i Drew, którzy opowiadali o ostatnich zajściach z Takerem. Samoa Joe i Kofi spotkali się w ringu twarzą w twarz i ten segment zakończył się w dosyć kontrowersyjny sposób. 

Nikki Cross poprowadziła Moment Of Bliss, a następnie zmierzyła się z Bayley. W main evencie doszło do walki Heavy Machinery z Kevinem i Dolphem, gdzie zwycięzcy otrzymali szansę na walkę o SmackDown Tag Team Championship na Extreme Rules. Przechodzimy więc do konkretów i zapraszam was do fajnego, konkretnego i subiektywnego tekstu. Miłej lektury!


KO Show z udziałem Shane’a i Drew

Jak to miło rozpocząć show od KO Show. Szkoda tylko, że jego goście to Shane i Drew, którzy praktycznie każdego irytują. Spodziewałem się gadki o tym, co zaszło na RAW i panowie szybko przeszli do tematu Undertakera. Kevin zadawał swoim gościom dosyć kontrowersyjne pytania na które Drew i Shane jakoś prędko nie chcieli odpowiadać. Kurcze Kevcio ewidentnie prowokował O’Maca i Szkota, który stracił cierpliwość i chciał atakować Owensa. Zjawił się Ziggler, który w sumie nie miał powodu, by przerwać program Kevina. Kevin dogryzł Ziggiemu i panowie zaczęli wymianę zdań, która doprowadziła do ogłoszenia, że obaj zawalczą o miano pretendentów do SD Tag Team Championship. Fajny początek tego odcinka SmackDown, choć ten Dolph mi tutaj nie pasował. Ale słyszałem, że ponoć planują ich feud, więc możliwe że tak chcieli go rozpocząć.

    Nikki Cross prowadzi Moment Of Bliss

Ale fajne to było. Nikki Cross poprowadziła program Alexy i wypadł on o niebo lepiej niż epizody, które prowadziła Bliss. Głównym tematem była oczywiście Lexi, o której mowa była do końca tego segmentu. Nikki przestawiała Alexe z jak najlepszej strony, co chyba nikogo nie zdziwiło, bo to przyjaciółeczki. Najlepsze było to jak Bayley zapytała Cross dlaczego to Lexi będzie walczyć z nią na Extreme Rules, a ta nie potrafiła na to odpowiedzieć. Następnie odbył się pojedynek pomiędzy paniami, który wygrała mistrzyni kobiet SmackDown.

             Face to Face Kofiego i Joe

Przechodzimy do tego momentu ostatniego odcinka SD, który wzbudził we mnie spore emocje. Spodziewałem się dobrego segmentu, ale zupełnie nie pomyślałbym, że WWE pójdzie na to, by Kofi pokazał środkowy palec Joe. Kurcze chyba naprawdę kończy się PG Era he he. Między Kofim i Joe doszło do ostrej wymiany zdań, w której poruszony został temat rodziny Kingstona i ostanie poczynania Joe. Bardzo dobry segment, który jeszcze bardziej podkręcił ich feud oraz podbudował ich pojedynek na Extreme Rules. Liczę na to, iż WWE nie zakończy tego story po lipcowej gali tylko przedłużą to do SummerSlam.

Aleister Black szuka rywala

Pominąłem walki, które miały miejsce wcześniej czyli mecze Bryana z Big E’m czy Andrade z Apollo, bo nic tam nie było do omawiania. Przejdźmy więc do Blacka, który szuka rywala od dłuższego czasu. Znów dostaliśmy wideo, gdzie Aleister siedzi w ciemnym pomieszczeniu. Koniec jego przemowy kończy się na zdaniach, że jego rywala poznamy na Extreme Rules, więc chyba tam rozpocznie on swój pierwszy solowy feud w main rosterze. Coś mi się wydaje, że będzie to Wyatt. Jakoś nie wydaje mi się, że jest to dobry pomysł by zestawiać ich teraz razem, bo obaj potrzebują mocnego wejścia do solowej rywalizacji.

      Heavy Machinery pretendentami

W walce wieczoru SmackDown Heavy Machinery zmierzyli się z Owensem i Zigglerem. Zwycięzcy tej walki zostali pretendentami do pasów SD Tag Team Titles i dołączyli do walki Bryana oraz Rowana z New Day. Walka wypadła nieźle, ale tak jak myślałem doszło do zgrzytów między Dolphem i Kevciem, które doprowadziły do ich porażki. Fajnie, że Tucker i Otis wygrali i mam nadzieję, iż na Extreme Rules zgarną paski tagowe. Owens po walce atakuje Zigglera co było do przewidzenia. Chodzą słuchy, że KO znów ma być facem i WWE szykuje jego storyline z Ziggim.