Jak było na NXT? 19.02.2020 – Omówienie

Po emocjonującym TakeOver powróciliśmy do Full Sail, w którym odbył się pierwszy epizod NXT po minionej gali. Czego można było spodziewać się po tym odcinku? a tego, że zostanie wyjaśniony nam motyw ataku Gargano na Ciampę, czy też kto będzie następnym rywalem Adama Cole’a oraz jak rozwinie się sytuacja pomiędzy Rheą Ripley i Charlotte Flair. Odcinek ten obfitował w wiele wydarzeń, choć zbyt dużo się nie dowiedzieliśmy. Takie typowe show po PPV, które trochę zapchane było tag team matchami, ale także mieliśmy kilka kluczowych zdarzeń. Tommaso Ciampa zniszczył Austina Theory i powiedział kilka słów w kierunku Johnny’ego Gargano. Jednak sam wywołany nie zjawił się w Full Sail University i na dalszy rozwój wydarzeń będzie trzeba jeszcze trochę poczekać.

Dostaliśmy 2 bardzo dobrze tag mecze, a w jednym z nich wystąpili obecni mistrzowie NXT Tag Team The Broserweights. W drugim poznaliśmy zapewne pierwszych rywali Dunne’a i Riddle’a, czyli Grizzled Young Veterans. Jordan Devlin z powodzeniem obronił tytuł NXT Cruiserweight w starciu z Lio Rushem. Keith Lee i Dominik Dijakovic nie zakończyli jeszcze swojej rywalizacji, bo po tym co wydarzyło się między nimi, sugeruje ich następny już pojedynek. Bianca Belair dołożyła swoje trzy grosze i wydaje się, że ma aspiracje do tego, aby dołączyć do walki Ripley vs Flair na WM’ce. W main evencie Roderick Strong zmierzył się z Velveteen Dreamem. Po walce postawiono na atak Ery i pokazanie siły tej frakcji, by trochę podreperować ich wizerunek. Przechodzimy więc do konkretów i zapraszam was do fajnego, konkretnego i subiektywnego tekstu. Miłej lektury!

Tytuł pozostaje w rękach Devlina

Chyba nikogo nie zdziwiło zwycięstwo Jordana, który mistrzem został nie tak dawno na World’s Collide, więc tak szybka zmiana mistrza większego sensu by nie miała. Zwłaszcza pod uwagę należy brać fakt, że Pan Rush był czempionem kilka tygodni temu. Starcie obu panów wypadło świetnie. Mieliśmy połączenie technicznego wrestlingu z spotfestowym stylem Lio, co w połączeniu dało nam ciekawy pojedynek. Devlin jest dobrym wyborem na mistrza i liczę, że z pasem będziemy go jeszcze oglądać bardzo długi czas.

Ciampa wysyła wiadomość do Gargano

Oj jak bardzo czekałem po TakeOver na wyjaśnienie ataku Johnny’ego, ale się tego nie doczekałem. Jak widać będziemy musieli sobie trochę poczekać na rozwinięcie tej historii, która rozpoczęła się w Portland. Wracamy więc do punktu wyjścia, jakim jest rywalizacja Ciampa vs Gargano. Oglądaliśmy już to i dla większości może być to naciągane story, który dawno temu zostało zakończone, choć nie tak do końca. Nigdy nie dostaliśmy finalnej walki obu panów, bo kontuzja wyeliminowała Tommaso. Osobiście czekam na dalszy rozwój sytuacji, bo wyjść z tego może coś interesującego. Na ostatnim NXT Ciampa zdewastował Austina Theory, który szykował się do występu. Była to taka wiadomość w kierunku Gargano, który nie zjawił się tego dnia w Full Sail. Ciampa wspominał też o tym, że do przewidzenia był czyn Johnny’ego, który zawsze musi wchodzić między niego a “Goldie”. Nazwał go przeszkodą, więc mamy pewność, iż to story będzie długofalowe.

Powrót mistrzów do Full Sail

BROOO! Matt Riddle i Pete Dunne powrócili do Full Sail, ale już z tytułami tag team na swoich barkach, choć w tym przypadku w ustach (Dunne). Panowie dostarczyli nam niezłej dawki rozrywki przed swoim starciem, jak i w jego trakcie, gdzie razem z Lorcanem i Burchem wykręcili świetny mecz. Wiadome było, że mistrzowie ten pojedynek wygrają i tak też się stało. Efektowne starcie zakończyli swoją akcją kończącą. Otworzyliśmy wątek tagów, więc czas abym wspomniał o wygranej Grizzled Young Veterans, którzy chwilę wcześniej poskromili Mendozę i Wilde’a. Liverpoolczyk Gibson i jego kompan Drake jasno stwierdzili po walce, że zamierzają przejąć to show oraz będą walczyć z każdym. Po takich słowach można wywnioskować, że to właśnie Brytyjczycy będą pierwszymi oponentami Broserweightów. Obstawiam, iż takie zestawienie ujrzymy na najbliższym TakeOver.

Kolejna walka Lee vs Dijakovic wisi w powietrzu

Pojawienie się mistrza Ameryki Północnej zostało przerwane przez Konę Reeves’a, który wymusił na Keithie walkę. Był to szybki squash, który zakończył się zwycięstwem obecnego mistrza North American. Wydarzenia po zakończeniu walki mogą coś sugerować, bo pojawienie się Dominika i kolejna potyczka słowa z Lee zwiastować może to, że ich rywalizacja wcale końca nie dobiegła. Nie zdziwi mnie to, jeśli panowie znów staną naprzeciw siebie, bo zwyczajnie fani kupili ich walki na tyle, że mogą oglądać je w kółko. Ja jestem zdania, iż powinni już skończyć ten feud i znaleźć innego rywala dla potężnego Keitha. Same chanty “Fight Forever”, gdy Lee opuszczał arenę dają sporo do myślenia. W najbliższym czasie niemal na pewno ujrzymy kolejną walkę pomiędzy nimi.

Czy Bianca dołączy do walki Rhei i Charlotte na WrestleManii?

W trakcie pojedynku z udziałem Chelsea Green i Kayden Carter w ringu pojawiła się Bianca Belair, która chciała zająć tylko chwilę, aby wypowiedzieć się na temat Charlotte. Dostaliśmy jasne przesłanie w kierunku Flair, która jak wiemy na Manii zmierzy się z Rheą Ripley o mistrzostwo kobiet NXT. Wydaję mi się, że to już jest pewne na 100% i zarząd WWE od dawna planuje Triple Threat Match na najwspanialszej ze scen. Zbyt wiele przesłanek dostajemy w ostatnim czasie, zaś Bianca stawia sprawę jasno i deklaruje, że gdy Charlotte zjawi się w Full Sail to ta skopie jej tyłek. Do tego mamy rywalizację Rhei z Charlotte, która już się toczy od jakiegoś czasu. Belair mimo porażki na TakeOver nadal jest na tyle mocno podbudowana, że śmiało może zostać dołączona do starcia na WM’ce. Pojawił się w mojej głowie taki scenariusz, że na TakeOver w Tampie dojdzie do meczu “EST” z Charlotte i jeśli wygra Bianca, to zostanie dołączona do walki wcześniej wspominanych pań.

Domknięcie feudu Stronga i Dreama

Raczej formalnością było to, że cały powrót Dreama do NXT i jego atak na Stronga oraz Erę miał na celu domknięcie rywalizacji obu panów. W dwa tygodnie mocno wypromowano ich storyline, zaś jego finał odbył się na tygodniówce NXT, choć gdzieś tam były głosy, że na ostatnią chwilę dodadzą ten mecz do karty TakeOver. Dobrze, że skończone to w Full Sail, bo zyskał na tym Velveteen, zaś Undisputed Era trochę podreperowała swoją pozycję po ostatnich porażkach (nie licząc Cole’a). Starcie miało jeden taki fajny moment, gdy Dream ukazał nam, co ma narysowane na spodenkach. Była to Marina, zaś miejsce w którym umiejscowiona była jej twarz to krocze, więc ostrzejszy trochę momencik mieliśmy. Wygrana Dreama została zabookowana w dosyć prosty sposób, choć zrobiono pewnie tak, aby Era po walce wyglądała jeszcze mocarniej. Velveteen odnosi zwycięstwo, ale tuż po starciu zostaje zaatakowany przez Erę, która utwierdza nas w fakcie, iż to nadal oni tutaj rządzą.