Jak było na NXT? 04.03.2020 – Omówienie

Miniony epizod NXT opiewał w wiele kluczowych dla żółtego brandu wydarzeń. Emocji nie zabrakło, zaś my wystartowaliśmy już na dobre w kierunku TakeOver: Tampa. Wczorajsza tygodniówka dała nam odpowiedzi, czego możemy spodziewać się w najbliższym czasie. Dokończono feud Dakoty Kai i Tegan Nox, które zmierzyły się w Steel Cage Matchu. Podobnie jak na TakeOver otrzymaliśmy kontrowersyjne zakończenie walki. Rozpoczęły się starcia eliminacyjne do Ladder Matchu w Tampie, gdzie dojdzie walki o miano pretendentki do tytułu kobiet NXT. Dostaliśmy odpowiedź na to, kto będzie następnym rywalem Keitha Lee. Został nim wrestler, który w ostatnim czasie odniósł kluczową wygraną, czyli Cameron Grimes. Sytuacja w dywizji tag teamowej nieco się rozjaśniła, bo wiadome jest na czym stoimy.

Grizzeled Young Veterans znów dali o sobie znać i jest niemal pewne, iż to oni powalczą na TakeOver z Broserami. Promocji Austina ciąg dalszy, który pokonał  Isaiaha „Swerve” Scotta i ugruntował swoją pozycję w rosterze. Nie dostaliśmy odpowiedzi Johnny’ego Gargano, z którym wywiad przeprowadzał Mauro na temat ataku na Ciampę. Johnny się rozwścieczył i wyprosił komentatora z ringu. W walce wieczoru Velveteen Dream przegrał na własne życzenie z Roderickiem Strongiem. Jednak wydarzenia, które odbyły się po walce mocno zaskoczyły fanów. Dream rozprawił się z całą Undisputed Erą, a najbardziej oberwało się Cole’owi. Wygląda na to, że wystartowano właśnie z nową rywalizacją, w której stawką będzie główne złoto NXT. Przechodzimy więc do konkretów i zapraszam was do fajnego, konkretnego i subiektywnego tekstu. Miłej lektury!

Dakota Kai ponownie zwycięża

Po tym, co wydarzyło się na TakeOver jasne było, że rywalizacja pomiędzy Kai i Nox będzie kontynuowana. Połączenie Raquel i Dakoty okazał się strzałem w 10, bo Nowa Zelandka zyskała na tym sporo. Steel Cage Match był zapewne ostatnim starciem obu pań, które rywalizują już od dawna. Spodziewałem się szczerze tego, iż tym razem dostaniemy normalne zakończenie, ale skończyło się dosyć przewidywalnie. Underdogowa Tegan wyszła w tej walce na lekko naiwną i lekkomyślną, bo pokazano ją w taki właśnie sposób. Starcie było wyrównane i całkiem niezłe, choć poziomem odbiegało od pojedynku z Portland. Świetny mieliśmy zaś storytelling, który ładnie zobrazował nam całą historię Dakoty oraz Tegan. Mieliśmy wiele ciekawych momentów, ale też świetne wykorzystanie Gonzalez, która idealnie odgrywa swoją postać u boku pięknej Kai. Taka końcówka starcia była teoretycznie do przewidzenia z uwagi na promocję Kai, lecz pod uwagę należało też brać zwycięstwo Nox. Ciekaw jestem, czy feud będzie miał kontynuacje, bo osobiście nie widzę już sensu jego przedłużania. Zbliża się TakeOver i Ladder Match o miano pretendentki, więc trzeba pójść za ciosem i zabookować wielką chwilę dla Dakoty, skoro już ją kapitalnie zbudowano.

Chelsea Green  pierwszą uczestniczką Ladder Matchu

Jestem troszkę zaskoczony porażką Shotzi, która w ostatnim czasie prezentowała się świetnie w NXT TV. Faktem jest też, że Greeen również zaczęli ciekawie bookować i wcale niespodzianką jej wygrana nie była. Obie miały szanse 50\50, choć gdy się tak bardziej zastanowiłem, to zwycięstwo Chelsea miało sens. Widać, że oficjele na nią stawiają i należy to wykorzystać. U boku ma ex Robby’ego E, który jest takim ciekawym dodatkiem do jej postaci. Starcie nie trwało zbyt długo i za wiele nie zobaczyliśmy. Obstawiam, iż Chelsea może zostać czarnym koniem Ladder Matchu i zgarnąć ważne dla swojej kariery zwycięstwo.

Grimes obiera sobie za cel pas North American

Po zeszłotygodniowej wiktorii Camerona nad Dijakovicem można było sądzić, że jego następnym celem będzie pas NA i potężny Keith Lee. Promo Lee zostało przerwane przez Grimesa, który jasno deklarował chęć starcia z Keithem. Takowe starcie odbędzie się już za tydzień, a stawką będzie oczywiście wcześniej wspominany pas. Cameron dał niezłe promo, w którym poruszył kilka kwestii, jak między innymi poziom walki Lee i Dijaka, czy szanse jaką sobie wypracował w ostatnim czasie. William Regal zatwierdził ich mecz na przyszłotygodniowy epizod NXT, mimo że wielkich szans Pan Grimes nie ma, to zapowiada się nam arcyciekawy pojedynek. Ciekawi mnie, co dalej z Dominikiem i Priestem, którzy mają ze sobą na pieńku, ale również mogliby dołączyć do obrazka mistrzowskiego. Nie byłbym zły, gdyby na TakeOver zaserwowano nam “Fatal 4 Way” o tytuł posiadany przez Keitha.

Wyspiarze wchodzą do gry

Tydzień temu pisałem, że Zack i James będą pierwszymi rywalami Broserweights w walce o tytuły. Wszystko wskazuje jednak na to, iż starcie z udziałem tych tag teamów ujrzymy dopiero na TakeOver. W tym tygodniu Kyle O’Reilly i Bobby Fish pokonali Burcha i Lorcana, co było dla nich testem przed rewanżowym meczem, który odbędą za tydzień z Broserami. Wszystko się nam ładnie łączy, bo po tej walce na arenie zjawili się mistrzowie, którzy szybko zostali sprowadzeni do parteru przez Anglików. Ten atak był przesłaniem w ich kierunku ze strony  Grizzeld Young Veterans. Wyspiarze mają na oku pasy mistrzowskie i dają jasne sygnały, że chcą walki z The Broserweights. Czy Era ma jakieś szanse w przyszłym tygodniu? moim zdaniem możemy ujrzeć tam, albo wygraną Dunne’a i Riddle’a lub ingerencję Gibsona i Drake’a, która doprowadzi nam do “Triple Threatu” w Tampie.

Theory na fali

Ostatnie występy Austina napawają optymizmem. Ten chłopak ma potencjał na zostanie jedną z czołowych gwiazd NXT. Mimo, że dostał lanie od Ciampy, a także przegrał z nim walkę, to więcej na tym zyskał niż stracił. W tym tygodniu zmierzył się z Swervem, który już w swoim CV ma ciekawą historię w żółtym brandzie. Zwycięstwo Austina będzie dla niego mocnym krokiem w przód, który może go teraz wywindować np. do walki z Jordanem Devlinem o pas Cruiserweight. Małe kroczki i cenne zwycięstwa mogą go doprowadzić do sukcesów w najbliższej przyszłości, zaś o tym młodzieńcu będzie kiedyś głośno.

Why Johnny Why?

Wywiad z Mauro Ranallo miał nam dać odpowiedź na to, dlaczego Johnny dopuścił się on ataku na Tommaso Ciampie. Była to niezwykle burzliwa rozmowa, w której Gargano wyglądał na złego i oburzonego. Naskoczył on w pewnej chwili na komentatora, którego na sam koniec zmusił do opuszczenia kwadratowego pierścienia. Odpowiedzi na pytanie nie otrzymaliśmy, ale jedno jest pewne, to dopiero początek odnowionej rywalizacji na linii Ciampa – Gargano.

Dream Champion

Czy ktoś spodziewał się takiego zakończenia? myślę, że mało kto brał pod uwagę taki finał Steel Cage Matchu. Pojedynek był wyrównany do czasu, gdy koło klatki pojawiła się Undisputed Era. Dream poradził sobie z nimi, ale zaskoczyła mnie decyzja, którą ostatecznie podjął. Wyrzucił Rodd’ego z ringu, co oznaczało jego przegraną. Jednak w ringu pozostał Adam Cole, na którym swoją uwagę skupił Velveteen i zaatakował mistrza NXT. W jeden wieczór zakończono i zarazem rozpoczęto nowy feud, bo pewne jest to, że Dream zostanie nowym rywalem Adasia. Undisputed Era została wręcz zniszczona przez Dreama, który załatwił każdego po kolei. Moim zdaniem podjęto dobrą decyzję, aby to Velveteen był pretendentem do tytułu mistrzowskiego. Jestem też za tym, by to Dream zakończył title run Cole’a i został po raz pierwszy mistrzem żółtego brandu.