Jade Cargill o urazie głowy. „Nie wiedziałam, że jest aż tak źle”
Jade Cargill 26 września wzięła udział w Triple Threat Matchu o mistrzostwo kobiet WWE. Starcie to miało dla niej opłakane skutki.
Podczas ostatniego Saturday Night Main Event zakończyła się długi wyścig Jade Cargill o Mistrzostwo Kobiet WWE. Zawodniczka zdominowała Tiffany Straton i rozpoczęła swoje panowanie. Zanim jednak doszło do tego, wrestlerka wystąpiła w kilku pojedynkach o ten tytuł. Jednym z nim był Triple Threat Match 26 września.
Oprócz panującej wówczas mistrzyni i Cargill, w walce brała udział także Nia Jax. W pewnym momencie Jax popchnęła Cargill na stalowe schody a ta praktycznie od razu zaczęła krwawić. Po walce zawodniczka dzieliła się zdjęciami rany, która nie wyglądała ciekawie. Teraz w dodatku w wywiadzie dla WYFF News ujawniła więcej szczegółów.
Nie czułam tego. Myślę, że to była adrenalina płynąca w moim ciele. Nie wiedziałam, że to było aż tak poważne, dopóki nie spojrzałam w kamerę i nie usłyszałam, jak cała hala jednocześnie wykrzykuje „ojej!”, a ja pomyślałam: „ok, to musi być poważne”.
Kątem oka zobaczyłam jak wszystkie kobiety się odwracają i są obrzydzone. Chciałam wskoczyć na stół komentatorski, ale gdy to zobaczyłam pomyślałam „to musi wyglądać źle”. Sędzia Aja powiedziała „krwawisz jak szalona”, a ja „to okropne”. Ale wiecie, w naszym sporcie nie można się poddawać.
