Indianapolis podpisało w 2024 roku dużą umowę z WWE, w której zagwarantowało sobie organizację Royal Rumble, SummerSlam i WrestleManii. Problem w tym, że mimo upływu czasu wciąż nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle te wydarzenia zawitają do miasta.
Według źródeł do których dotarło Fightful Select, harmonogram jest kompletnie niejasny. Jeden z informatorów przyznał wręcz, że nie ma pojęcia, kiedy SummerSlam i WrestleMania mogłaby trafić do Indianapolis.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Minneapolis zostało ogłoszone gospodarzem SummerSlam 2026, co oznacza, że najwcześniej Indianapolis mogłoby liczyć na edycję w 2027 roku. Jeśli chodzi o WrestleManię, tu panuje kompletna niewiadoma. WWE oficjalnie potwierdziło już, że WrestleMania 42 odbędzie się w Las Vegas, a w 2027 roku gospodarzem będzie Arabia Saudyjska.
Mimo braku konkretnych dat, relacje pomiędzy Indianapolis a WWE mają pozostawać dobre. Duża w tym zasługa sukcesu Royal Rumble oraz WrestlePaloozy. Jednak rosnąca frustracja fanów i urzędników jest widoczna, bo kolejne miasta są traktowane priorytetowo w przeciwieństwie do Indianapolis.

