Impact Wrestling 25.05.17 – Raport

Witam. Już dzisiaj dowiemy się kto wystąpi w main evencie Slammiversary oraz kto zmierzy się z LAX w walce o pasy drużynowe GFW. Może być ciekawie, wcale nie musi, ale wierzę, że będzie. Zapraszam do tańca.

Jako pierwszy zjawił się Bruce Prichard. Odczuwał on skutki ataku Ethana z zeszłego tygodnia, ale aż mnie zaskakuje, że ma on tak słabe żebra. W końcu Carter go tylko lekko pchnął. Razem z Brucem zjawił się Tyrus. Oficjel przypomniał kim jest i stwierdził, że po ostatnich wydarzeniach poprosił o osobistą ochronę. Przemoc fizyczna wobec władzy nie jest postrzegana dobrze i EC3 zmierzy się z konsekwencjami. Nowa era w Impact nastała i musi on przypomnieć o pasie mistrza świata Impact Wrestling. A skoro o tym mówimy – zaprasza on do ringu mistrza, którym oczywiście jest Lashley! Stwierdził on, że to on jest najbardziej dominującym mistrzem w historii. Mówi o czystej dominacji – nie obchodzą go te wszystkie gierki dotyczące jego pasa. Nie da się go załatwić i jest tutaj numerem jeden. Chce po prostu wiedzieć kogo musi załatwić na Slammiversary. Prichard nie mógł odpowiedzieć, bo zjawi się Ethan Carter III. Carter postanowił wyśmiać Bruce’a na początek i to samo chciał zrobić z Lashleyem. Ten kazał mu tego nie robić więc Ethan zapowiedział, że dzisiaj wygra walkę o miano pretendenta, zmierzy się z Bobby’m i zostanie trzykrotnym mistrzem. To jednak nie koniec niespodzianek, bo przeszkodził im Magnus. Brytyjczyk chciał zająć tylko sekundkę. Bobby uważa siebie za kogoś wielkiego, ale nigdy nie zmierzył się z nim. Co jeszcze nam powie? EC3 powinien się zamknąć na dwie minuty. On wrócił tutaj aby walczyć z terrorem Pricharda. Ten reżim kosztował go mistrzostwa GFW – jego złotego biletu. Zostanie pretendentem i powróci do bycia mistrzem. No i oczywiście na koniec zobaczyliśmy Jamesa Storma. Jeśli ktokolwiek powinien pojawić się na Slammiversary to musi to być James Storm. Lashley kazał mu się uspokoić, ale Kowboj obraził mistrza i dodał, że wszyscy powinni odejść, bo on planuje zniszczyć Ethana. Bruce jednak przypomniał, że wszystko rozwiąże się później. Jeszcze dzisiaj zobaczymy to starcie i będzie ono bez dyskwalifikacji. No spoko, ale Triple Threaty tak czy siak są bez dyskwalifikacji. Prichard dodał jeszcze, że każdy atak na swojego rywala przed walką spowoduje zawieszenie na długi czas. Zadowolony EC3 wrócił do ringu i wyśmiewał Storma. No i to tyle. W sumie nic wyjątkowego.

Walka Nr.1: KM & Kongo Kong vs Braxton Sutter & Mahabali Shera

Zaczynają Kong i Braxton. BS unikał zwarcia, ale Sienna złapała go za nogę co sprawiło, że KK zaatakował. Nadział on się jednak na serię uderzeń i mamy zmianę z Sherą. Hindus nie poradził sobie z próbą Scoop Slama i to Kong wykonał na nim tę akcję. KM chciał jednak wejść do ringu i zmusił kolegę do odejścia. Wykorzystał to Mahabali, który poczęstował Kevina Scoop Slamem. Niestety i jego ktoś rozproszył. Była to Laurel i pozwoliło to KM’owi na atak na plecy. Kuzyn Sienny kontrolował sytuację i wpuścił Kongo Konga. Były członek rosteru GFW radził sobie nieźle dzięki wykonywaniu serii uderzeń. KM znów się nagle zmienił i wykonał Snap Suplex. Po tej akcji zapiął Headlock, ale Hindus wstał bardzo szybko. Czekał na niego już łokieć oraz następna zmiana. Nasz dzikus pozwolił sobie na Snapmare oraz Nerve Hold. Shera znów wstał, ale trafił na niego Corner Body Block, Belly to Belly Suplex oraz Running Senton. Wraca KM, który miał dla oponenta Elbow Drop. Do tego dorzucił on parę Stompów -nie do końca udanych, bo przeciwnik szybko się ogarnął. Niestety KM spacyfikował go kolanem.
Po przerwie w ringu panował Kongo Kong. Udało mu się poczęstować oponenta Scoop Slamem, ale zmiana z kolegą nie przyniosła pożytku. Skok Kevina spotkał się tylko z matą i mamy zmianę z Braxtonem. BS wymieniał się z przeciwnikiem uderzeniami i dorzucił do tego Powerslam, Rocket Kick i Diving Neckbreaker. 1…2…Kick-out. Wracamy do Hindusa w ringu i tym razem panowie wykonują Double Back Elbow. Kongo trafił ich nagle Double Clothesline’m i zajął się Sutterem, który pozbył się rywala z ringu. Laurel nagle zaczęła próbował pocałunku z Sherą i ten nadział się na chyba Neckbreaker, ale nie do końca wiem. Uciekająca Allie weszła do ringu i zaskoczyła rywalki mocnym Crossbody. Niestety Shera odkrył się na Headbutt od Konga i KM zaskoczył go Roll-upem.

Zwycięzcy: Kongo Kong & KM – 11.40 via Pinfall

Po walce na Sherę i Suttera rzucili się wszyscy przeciwnicy. Każdy zaczął się ze sobą lać i panowie wycofali się na zaplecze. W ringu osamotniona Allie spotkała się z ofensywą od Sienny oraz Laurel. Panie dominowały i nie pozwalały przeciwniczce na jakąkolwiek obronę. Szybko jednak miny im zrzedły, bo zjawiła się Rosemary! Wydawało się, że mistrzyni zaatakuje Allie, ale nic bardziej mylnego, bo opluła ona Siennę swoją mazią! Van Ness była przerażona i słusznie, bo czekał na nią Red Wedding! Sienna otrzymała jeszcze Clothesline i to właściwie tyle. Nie powiem, że to było ciekawe. Rosemary jeszcze spojrzała na przerażoną Allie i odeszła w rytm swojej muzyki.

Walka Nr.2: GFW Tag Team Tournament Match – Fallah Bahh & Mario Bokara vs Veterans of War

Zaczynają Wilcox i Bokara. Chorwat niestety nie poradził sobie z wielkim przeciwnikiem, który potężnie wysłał go w swój narożnik. Mamy zmianę z Mayweatherem i VoW wykonują Double Hip Toss. Mario otrzymał również Falcon Arrow, a po chwili spotkał się z paroma ciosami łokciem. Kolejna zmiana doszła do skutku i panowie mieli dla Bokary Double Shoulder Block. Wilcox nie wykonał Powerslama, ale wepchnął rywala do narożnika. Czas na jeszcze jedną zmianę, która zakończyła się Pumphandle Suplexem dla Mario. Przed porażką uratował go Fallah i właśnie on wszedł do ringu dzięki zmianie. Udało mu się przy pomocy partnera przejąć kontrolę i wykonać Corner Body Block, Samoan Drop i Running Splash. Do ringu wraca Bokara, którego Bahh wysłał Scoop Slamem na Mayweathera. Mario przeszedł też do Achilles Tendon Locka co pozwoliło Fallahowi na Leg Drop. Dorzucił on również serię Chopów, ale Splash w narożniku nie trafił. Czas na zmiany i Wilcox bez problemu zniszczył przeciwnika. Miał on dla niego mocny Clothesline, a także Overhead Belly to Belly Suplex. Wmieszał się Bahh ze swoimi ciosami, ale równie szybko jak wbiegł tak wyleciał z ringu. Mayweather potraktował go Rocket Kickiem i VoW zakończyli walkę po swoim przekombinowanym 3D.

Zwycięzcy: Veterans of War – 5.11 via Pinfall (Niezły pojedynek. VoW wyglądają nieźle, a ich rywale nawet nie byli tak słabi jak niedawno. No i Wilcox z partnerem mają dość ciekawe akcje drużynowe, a to właśnie się ceni w ekipach.)

Josh Matthews zjawił się w ringu. Przywitał on publikę i powiedział, że 2 lipca ta federacja będzie świętować piętnastą edycję Slammiversary. JB i Park wyzwali go do walki i kazali mu znaleźć partnera. Najpierw Josh poprosił Borasha o wejście do ringu. Matthews zrobił wiele problemów i powinien przeprosić parę osób za zabranie im pracy. Przypomniał też o Jimie Rossie i dodał, że go uwielbia. Co najważniejsze – jest teraz wiceprezydentem tej federacji i z całego serca chce przeprosić. Był po prostu zazdrosny o sytuację Borasha. Josh wyciągnął także rękę do przeprosin. JB zastanawiał się nad przyjęciem tego oświadczenia, ale przerwał im Joseph Park. Jako reprezentant Borasha mówi mu, że nie przyjmie tych przeprosin. Matthews chce go po prostu oszukać i przypomina to co się stało w walce drużyny Borasha z ekipą Josha. Matthews przegrał i nie powinien komentować. A co działo się w zeszłym tygodniu? JM pokazał, że jest po prostu dupkiem. Josh się wkurzył i uznał, że już mu nie jest przykro. Chce żeby ta dwójka idiotów zniknęła z jego życia, bo ich po prostu nie potrzebuje. Ma dość ich zachowania, bo to on powinien być twarzą Fight Network. Za każdym razem robi swoich przeciwników w konia. Borash uznał, że Josh zaakceptował ich propozycję i chciał wiedzieć kto będzie jego partnerem. Mattews powiedział, że nie musi odpowiadać i jego partner pojawi się kiedy będzie chciał. Obraził on następnie Josepha, ale ten uznał, że nie muszą czekać do Slammiversary, bo on chce walki już teraz. Josh zaczął się przygotowywać i domagał się sędziego. Ten się pojawił i usłyszeliśmy gong. Nie wiem czy mam to zapisywać. Niestety Park nie mógł się cieszyć, bo pojawił się… Scott Steiner! Ogólnie to rozwala mnie ten całkowity brak reakcji na Steinera. Joseph natomiast robił taką minę, że aż ciężko to opisać. Panowie zaczęli uciekać, ale Scott ruszył za nimi i przy okazji zaatakował jakiegoś jegomościa. Nagle Park stanął poza ringiem, ale czekał na niego Josh z Low Blowem. Zawołał on również swojego partnera, który zapiął na przeciwniku The Steiner Recliner. Mąż Madison Rayne obiecał, że na Slammiversary on i Big Poppa Pump załatwią swoich przeciwników. Ogólnie to wyszło to dość miernie. Niby fajnie, że Steiner powrócił, bo jest to szansa na jakieś ciekawe segmenty, ale z drugiej strony ich przyszła walka najlepsza na pewno nie będzie.

MacKenzie Mitchel zapytała Eliego Drake’a o jego akcje z ostatnich tygodni. Eli się wkurzył i stwierdził, że to federacja zachowuje się wobec niego źle. Ignorują go, a on jest po prostu pewien, że kiedy stawia się go w kącie – on robi wiele krzywd. Pojawił się Moose, którego zatrzymała ochrona. Tu nie chodzi o Moose’a tylko o Drake’a i mistrz przekona się o czym on mówi już za tydzień. Panowie zaczęli się bić i nagle przeszkodził im Chris Adonis. Czy napisałem przeszkodził? To nie miałem tego na myśli, bo Chris pomógł Drake’owi w ataku.

Walka Nr.3: Davey Richards & Angelina Love vs Eddie & Alisha Edwards

No to ten, wszyscy od razu rzucili się na siebie. Nie będzie to zaskoczeniem jeśli napiszę, że panie zajęły się sobą, a panowie sobą. Dopiero po chwili rozpoczęła się walka. Davey zniszczył przeciwnika ciosami oraz dorzucił mocny Middle Kick. Miał on dla rywala także Irish Whip, ale ten zaskoczył go wyrzuceniem z ringu oraz Suicide Dive’m. Eddie częstował rywala serią Chopów i nie zauważył nieczystego ataku od Angeliny. Alisha nie mogła na to patrzeć i weszła na narożnik aby wykonać Diving Crossbody!
Po przerwie Richards otrzymał Chop od żony swojego oponenta. Edwards zajął się swoim byłym kolegą, ale już za nim czekała Angelina. Pozwoliło to Richardsowi na Chop Block oraz Dragon Screw. Samotny wilk zapiął jeszcze Figure Four Leglock, bo liczył na to, że rywal odklepie. Tak się stać nie mogło, bo Eddie wykręcił akcję po wielu problemach. Davey zdenerwował się i postawił na kolejne kopnięcia. Edwards nagle zaskoczył go desperackim Clothesline’m. Alisha została w międzyczasie zaatakowana przez Angelinę. Richards wrócił do ataku i wszedł na narożnik. Finisher jednak wykonany nie został co nadziało go na Overhead Belly to Belly Suplex w róg ringu. Mamy zmiany z żonkami i to Alisha zdominowała oponentkę. Jej Diving Crossbody trafiło tylko na matę i Love planowała kolejny atak. Niestety Botox Injection w cel nie trafia, a co więcej – Alisha przechodzi do skutecznego Roll-upa.

Zwycięzcy: Eddie & Alisha Edwards – 11.38 via Pinfall (Niezłe, fajny brawl nam tutaj dali, a sama walka miała mocne podłoże psychologiczne co szanuję. Feud absolutnie nie zmierza do szybkiego końca, a to szanuję. I fajne jest to, że Edwards też coś w końcu wygrał.)

Para świętować zwycięstwa nie mogła. Zostali oni zaatakowani przez przeciwników. Eddie został przypięty kajdankami do lin oraz prawie uduszony. Miał on siły na to aby obserwować swoją żonę. Richards podał stół Angelinie, która ustawiła Alishę w narożniku. Edwards był zmuszony na to patrzeć. A na co? A no na Powerbomb od Love dla rywalki na stół!

Spud obiecał, że niedługo wróci i zemści się na Swoggle’u. Przemowę Anglika zatrzymała matka co wkurzyło Rockstara. Narzekał on na złamanie kayfabe i dodał, że już za tydzień zjawi się oraz da do pieca przeciwnikowi.

Walka Nr.4: #1 Contender’s Match – Magnus vs Ethan Carter III vs James Storm

EC3 postanowił wycofać się z ringu i parodiować Storma. Szybko jednak wrócił i tym razem Magnus uznał, że nie musi jeszcze się pocić. Carter otrzymał serię uderzeń od Jamesa. Kowboj poradził sobie też z Brytyjczykiem dzięki wykonaniu na nim Sling Blade’a. Ethan otrzymał Clothesline, a były mistrz GFW wrócił do otrzymywania pięści w twarz. Udało mu się po paru sekundach wyrzucić Jamesa z ringu, ale ten zaskoczył go uderzeniem w brzuch. JS uderzył teraz Ethana butelką, napił się i tą samą butelką zaatakował drugiego z oponentów. EC3 nie mógł czuć się bezpiecznie, bo Storm wrócił do ataku na nim. Czekał na niego Low Blow i mocarny Chop. Właściwie nie tylko jeden, bo znalazł się i drugi. Czy zobaczymy Suplex na rampie? Nie. Magnus pomógł Carterowi i panowie zaczęli współpracować aby skutecznie wykonać Double Suplex.
Po przerwie James otrzymywał serię uderzeń. Brytyjczyk zajmował się wyciąganiem broni i były to krzesła. Krótka ofensywa Kowboja spotkała się z nieczystym atakiem, a także ciosem przy pomocy stalowego siedziska. Były mistrz GFW korzystał z gimmicku tej walki i wrzucił do ringu kolejno kij do kendo oraz śmietnik. Storm załapał się na dwa ciosy tym kijem i poleciał w narożnik. Udało mu się ogarnąć i powalić Ethana Clothesline’m. Magnus jednak nie dał się zaskoczyć i wykonał tę samą akcję. EC3 wrócił do uderzania kijem i przez przypadek trafił Brytyjczyka. James uchylił się, ale dalej był atakowany. Magnus wybaczył koledze ten atak i zabrał broń. Storm znów uniknął ataku, ale mąż Mickie James miał dość tej farsy i zasypał on Ethana uderzeniami. EC3 po paru chwilach zrobił unik i zaczął wymieniać się z rywalem ciosami. Ostatecznie cała dwójka poleciała na matę. Skorzystał z tego Storm, który ruszył do ataku. Miał od dla swojego oponenta dwa Clothesline’y, Atomic Drop i Enzuigiri. Magnus nadział się na ładną kombinację polegającą na Neckbreakerze połączonym z DDT! 1…2…Kick-out. Każdy odkopał więc JS zabrał krzesło. Zostało ono oczywiście użyte. Kowboj poczęstował Brytyjczyka serią ciosów, a następnie ustawił przy jego kroczu śmietnik. James uderzył krzesłem właśnie w ten kosz co pozbawiło wszelkiej godności naszego kolegi. Storm rzucił się teraz na EC3, ale były mistrz wagi ciężkiej zaskoczył przeciwnika dzięki wykonaniu TK3. EC3 Splash nie trafił w Magnusa. Kolejny były mistrz nadział Cartera na mocne kolano, ale na niego czekał James z Enzugiri. Carter natomiast zmierzył się z potężnym Spike DDT na krawędź ringu. Magnus szybko się ogarnął i przeszedł do Cloverleafa. Niestety powrócił już Ethan, który poczęstował go ciosem za pomocą krzesła i dorzucił Cutter! 1…2…Kick-out! Jego ofensywa długo nie trwała i Storm częstuje go Lungblowerem! 1…2…Kick-out. Magnus miał dość i pozwolił sobie na ustawienie przeciwnika w narożniku. James jednak nie pozwolił na akcję przeciwnika i Brytyjczyk wylądował w pozycji Tree of Woe. EC3 wrócił z zamiarem Superplexa. Akcja jak najbardziej się udała, ale Magnus wysłał Cartera German Suplexem na matę. Wracamy jeszcze raz do narożnika i Superplex znów zostaje zablokowany. James posłał Cartera w stalowe krzesło i dorzucił Neckbreaker! Magnus od razu wykonał Diving Elbow Drop! 1…2…Kick-out! Brytyjczyk musiał posłać Storma w narożnik i spotkał się z Last Call Superkickiem. Niestety Kowboj został wyrzucony z ringu przez Ethana, który zgarnął przypięcie!

Zwycięzca: Ethan Carter III – 20.10 via Pinfall (Początek nie zachęcał, ale im dalej tym lepiej. Tej walce bardzo pomogło dorzucenie kilku rzeczy i sama walka stała na naprawdę wysokim poziomie. I bardzo fajnie rozwiązali sprawę zwycięzcy z tego względu, że Storm nie zostaje przypięty, a to on wykonuje ostateczne uderzenie. Trzeba też pochwalić Magnusa, który wychodzi do ringu bardzo zmotywowany.)

Autor: RS