Netflix zaprezentował nowy, czteroodcinkowy serial dokumentalny „Hulk Hogan: Real American”, który szczegółowo zgłębia życie i karierę legendarnej ikony WWE. Produkcja zawiera ostatnie wywiady zarejestrowane przed śmiercią zawodnika w 2025 roku, opisując zarówno jego drogę do światowej sławy, jak i trudne wyzwania prywatne.
Twórcy projektu analizują różnice między ringowym wizerunkiem a prawdziwym życiem Terry’ego Bollei. Dokument wzbogacają wspomnienia jego rodziny oraz wielu postaci ze świata wrestlingu, co pozwala widzom na szczery wgląd w zakulisowe problemy gwiazdora. Serial oferuje surowy, niefiltrowany obraz jego niezwykle krętej drogi na szczyt i upadków, które mu towarzyszyły.
W jednym z odcinków członek WWE Hall of Fame odniósł się bezpośrednio do głośnej kontrowersji sprzed lat, gdy do mediów wyciekły jego obraźliwe, rasistowskie wypowiedzi. Hogan wyznał szczerze:
Byłem wściekły z powodu osobistej sytuacji i użyłem słowa, którego bardzo żałuję. Nawet w tak trudnym momencie powinienem był zachować spokój i po prostu trzymać język za zębami. Niestety to, co wtedy powiedziałem, wciąż rezonuje i odbija się echem przez kolejne lata
Hulkster użył również wymownego porównania, by opisać swoje życiowe błędy:
To ja prowadziłem ten samochód. Wciąż uderzałem w ściany, rozbijałem go i podpalałem, mówiąc głupie rzeczy i wszystko psując. Jeśli mówię, że czegoś żałuję, to dlatego, że w tamtej chwili nie potrafiłem wziąć za to odpowiedzialności i zachować się jak mężczyzna
To mocne zwieńczenie historii człowieka, który przez dekady był twarzą wrestlingu, a u schyłku życia postanowił otwarcie skonfrontować się ze swoimi największymi błędami.

