Hangman to zrobił. To koniec panowania Moxleya.
Wczorajszej nocy odbyła się gala All In w Teksasie – największe wydarzenie w kalendarzu AEW.
Walką wieczoru był Texas Death Match o AEW World Championship, w którym Jon Moxley – Mistrz AEW – podjął Hangmana Adama Page’a. Kowboj zwyciężył przez poddanie, dusząc przeciwnika łańcuchem. Na wynik walki próbowali wpłynąć Death Riders i The Young Bucks, ale naprzeciw wyszli im Will Ospreay, powracający Darby Allin i Bryan Danielson, a także śmiertelny wróg Hangmana – Swerve Strickland – znokautował Bucksów i podał Page’owi łańcuch, którym ten następnie zakończył pojedynek.
Jest to koniec panowania Jona Moxleya i terroru Death Riders, którzy na tej samej gali również przegrali walkę o Mistrzostwa Trios. Mox był Mistrzem Świata od października ubiegłego roku. Od tego momentu pas mistrzowski był zamknięty w walizce. Dopiero wczoraj mieliśmy okazję go zobaczyć.
To piękne, że pas odebrał Moxleyowi akurat Hangman – ten, który z AEW był od początku. Ten, który przebył tak długą i trudną drogę, zatracił się w nienawiści, a potem odnalazł się i z powrotem stał się naszym ulubionym kowbojem.
