Gala WWE WrestlePalooza zawiodła oczekiwania fanów

0
17583684373972

wwe.com

Triple H zapowiadając WWE WrestlePalooza obiecywał spektakl, niespodzianki i jakość premium, ze względu na fakt debiutu gal PLE na ESPN, które jest pokłosiem podpisania kontraktu wartego 1,6 miliarda dolarów.

Zamiast tego widzowie otrzymali show, które wielu uznało za rozczarowujące, szczególnie przy podniesionej cenie za możliwość jego oglądania. Po gali Triple H pochwalił w mediach społecznościowych Cody’ego Rhodesa, nazywając go „QB1 nowej ery WWE”.

Wpis ten wywołał jednak falę krytyki, a kibice zaczęli masowo wytykać mankamenty gali. Wśród głównych zarzutów znalazły się nielogiczne zakończenie walki wieczoru, a także układ karty, gdzie wielu fanów uważało, że starcie Becky Lynch i Seth Rollins z CM Punkiem i AJ Lee powinno zamykać show.

Skrytykowano również datę wydarzenia, które odbyło się tego samego dnia co AEW All Out. Zostało to odebrane jako próba konkurowania i chęć podebrania widza drugiej federacji. Najwięcej emocji wzbudził jednak brak obiecanych niespodzianek, elementu, który miał wyróżnić WrestlePalooza i symbolicznie rozpocząć nową erę WWE.

W efekcie zamiast przełomowego wydarzenia fani dostali galę określaną jako „przeciętną”, a część z nich otwarcie przyznała, że żałuje wydanych pieniędzy. Zamiast poczucia uczestnictwa w wyjątkowym momencie, wielu kibiców zadaje sobie pytanie, czy nowa era WWE w ESPN faktycznie jest warta swojej ceny?