Zawodniczka otwarcie przyznała, że jej emerytura zbliża się wielkimi krokami. Czy WWE wkrótce straci jedną ze swoich największych gwiazd?
Wrestlerka z Irlandii zadebiutowała w WWE w 2013 roku i szybko stała się jedną z twarzy rewolucji w dywizji kobiet. Przez kolejne lata wielokrotnie sięgała po najważniejsze tytuły, budując swoją legendę w federacji. Podczas występu w podcaście Cheap Heat „The Man” przyznała, że choć chce pozostać związana z wrestlingiem, obecne pokolenie gwiazd powoli zbliża się do końca swojej drogi w ringu.
„Prawdopodobnie to nie jest aż tak odległe. Wszyscy jesteśmy bliżej końca niż początku […] Może powinniście po prostu docenić mnie, póki jeszcze tu jestem.”
Już wcześniej Becky Lynch sugerowała, że jej kariera zbliża się do końca. W najnowszym sezonie WWE Unreal przyznała, że obecny kontrakt z WWE prawdopodobnie będzie jej ostatnim. Co więcej, Irlandka coraz częściej pojawia się w hollywoodzkich produkcjach. Mimo to wciąż rywalizuje na najwyższym poziomie. Podczas WrestleManii 42 w Las Vegas zmierzy się z AJ Lee o WWE Women’s Intercontinental Championship.

