Backstage’owa frustracja wokół odejścia Rona Killingsa z WWE opadła?
Ron Killings zaskoczył fanów swoim niespodziewanym powrotem podczas Money in the Bank, zaledwie tydzień po tym, jak został oficjalnie zwolniony z WWE.
Jego nagłe odejście wywołało spore napięcie za kulisami, ale jak się okazuje emocje zdążyły już opaść.
Podczas sesji Q&A Sean Ross Sapp został zapytany o powrót Killingsa i aktualne nastroje w szatni WWE, zwłaszcza po komentarzu Triple H, który po PLE powiedział, że „to wszystko było częścią show”.
Sapp przyznał, że frustracja znacząco zmalała, choć wypowiedź Triple H o kimś tak lubianym jak Killings nie spodobała się wielu osobom w rosterze.
„To już mocno się uspokoiło. Ale kiedy Triple H powiedział. To wszystko część show’, a chodziło o kogoś tak kochanego jak Truth… wielu zawodników miało wtedy silne emocje związane z jego odejściem. To naprawdę nie siadło wielu ludziom.”
Dziennikarz dodał też, że liczba osób zgłaszających się do niego ze złością na sytuację znacząco spadła. Killings sam postarał się załagodzić napięcia, publikując zdjęcie z Triple H mające pokazać, że „wszystko jest w porządku”.
„Napływ wiadomości od ludzi piszących: ‘To jakaś kpina’ – wyraźnie osłabł. A Truth, czyli Ron Killings, zrobił sobie zdjęcie z Triple H żeby pokazać wszystkim: ‘Hej, wróciłem. Jest okej’. Ale tak, początkowo wielu osobom nie spodobał się sposób, w jaki to zostało rozegrane.”
Obecnie Ron Killings porzucił postać R-Trutha i jest gotowy pokazać fanom zupełnie nową wersję siebie. Jak WWE go dalej poprowadzi? To się dopiero okaże, ale jedno jest pewne. Wszystko wskazuje na to, że czeka go coś wielkiego
Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.
