Sprawa stalkera Liv Morgan ciągnie się już przez wiele miesięcy i wydaje się nie mieć końca. Sąd Okręgowy USA na Florydzie zdecydował się przełożyć rozprawę na marzec tego roku.
Zgodnie z orzeczeniem wydanym 31 stycznia przez Sąd Okręgowy Stanów Zjednoczonych dla Środkowego Okręgu Florydy, Oddział w Tampie – rozprawa prześladowcy Shawna Chana została oficjalnie przesunięta na marcową sesję. Opóźnienie nastąpiło w czasie, gdy sędzia rozważa, czy Chan w ogóle będzie mógł skorzystać z obrony opartej na niepoczytalności – kwestii, która stała się teraz kluczowa dla sprawy.
Chanowi postawiono jeden zarzut przemocy domowej międzystanowej po tym, jak w maju 2025 roku podróżował ze Scarborough w Ontario na Florydę i spędził godziny wałęsając się wokół domu Liv Morgan. Prokuratorzy twierdzą, że przyleciał do Orlando 26 maja – tego samego dnia, w którym otrzymał paszport – i poinformował celników, że zatrzyma się w WWE Performance Center, mimo że obiekt nie dysponuje żadnymi pokojami.
Cztery dni później, zgodnie z aktem oskarżenia, Chan jechał kilka godzin do rezydencji Morgan, wielokrotnie okrążał posesję, wszedł przez podwórko, próbował dostać się do drzwi wejściowych i pozostał na posesji przez wiele godzin, zanim odjechał.
Najnowsze opóźnienie wynika z nacisków Chana na wprowadzenie obrony opartej na niepoczytalności – co zdaniem prokuratorów nastąpiło zdecydowanie za późno. Rząd stanowczo sprzeciwił się, twierdząc, że wniosek jest przedawniony i został złożony miesiące po upływie terminów przedprocesowych.
Sąd nie orzekł jeszcze, czy obrona oparta na niepoczytalności zostanie dopuszczona, zamiast tego wstrzymał sprawę i zezwolił na ponowne rozpatrzenie sprawy. Ta nierozstrzygnięta kwestia ostatecznie przesunęła rozprawę na marzec.
Chociaż pierwotne zarzuty skupiają się na działaniach Chana w posiadłości Liv Morgan, spór sądowy przeradza się teraz w głębszą batalię prawną o odpowiedzialność psychiczną – i o to, czy ława przysięgłych w ogóle kiedykolwiek rozpatrzy argument o niepoczytalności.

