AJ Styles niezadowolony ze swojej pozycji w federacji!
Sports Illustrated
AJ Styles jest już u schyłku swojej kariery profesjonalnego wrestlera. Fani oczekują od WWE, że jego ostatnie chwile w ringu będą owocne. Federacja ma chyba jednak inne plany.
AJ Styles od dłuższego czasu pozostaje w mid-cardzie — głównie występuje w nieco niższych segmentach karty. Jego bilans zwycięstw nie jest imponujący, co dobrze obrazuje, jak osłabło jego pozycjonowanie w federacji. W najnowszym odcinku RAW, wygłosił intensywną przemowę podczas przerwy na reklamy, w której zasugerował, że ktoś w firmie nie chce go tam widzieć. Ta wypowiedź — sugerująca niezadowolenie ze swojej roli — wzbudziła zamieszanie wśród fanów. Ci zaczęli porównywać promo do Pipe Bomba, czy też teasowanie heel turnu zawodnika.
Po raz pierwszy w mojej karierze nie mam nikogo u swego boku. Gallows i Anderson nie są tutaj, a Michin jest w SmackDown. Wygląda na to, że wszystko zostało ustawione tak, żebym nic nie wygrał. Jest ktoś, kto ewidentnie nie chce mnie w WWE, ale zamierzam udowodnić, że mam wszystko, by dalej być częścią WWE.

Pod jednym z instagramowych postów AJ Stylesa pojawił się komentarz fana krytykujący sposób, w jaki ekipa kreatywna Triple H buduje wizerunek „The Phenomenal One”. Głos w dyskusji zabrał syn wrestlera, Ajay Covell Jones, sugerując, że niezadowolenie nie dotyczy wyłącznie kibiców, gdyż również sam Styles nie akceptuje aktualnego kierunku, w jakim prowadzona jest jego postać.
AJ, który ma już 48 lat, coraz wyraźniej daje do zrozumienia, że jego kariera zmierza ku końcowi. Niedawno zamieścił na Instagramie grafikę z ikoną „P1” umieszczoną w klepsydrze, powoli rozsypującą się w piasek. Wielu fanów odebrało to jako delikatną zapowiedź rychłej emerytury. Może to być kolejny sygnał, że obecne rozgoryczenie Stylesa nie wynika jedynie z jego pozycji w scenariuszach, lecz także z faktu, iż czas jego występów w ringu dobiega końca.
Wyświetl ten post na Instagramie
„>

