AJ Styles: „Mam gdzieś wygrane i przegrane. One nic nie znaczą”

0
Ricochet vs. AJ Styles: Raw, Feb. 22, 2021 | WWE - https://www.wwe.com/videos/ricochet-vs-aj-styles-raw-feb-22-2021

Ricochet vs. AJ Styles: Raw, Feb. 22, 2021 | WWE - https://www.wwe.com/videos/ricochet-vs-aj-styles-raw-feb-22-2021

AJ Styles po raz kolejny podzielił się kontrowersyjną opinią w The Phenomenally Retro Podcast. Legenda WWE otworzyła się na temat znaczenia zwycięstw i porażek w świecie pro wrestlingu.

Fani od zawsze toczą dyskusje, czy przegrane i wygrane w wrestlingu aż tak bardzo wpływają na długofalową pozycję zawodnika. Oczywiście, pasmo zwycięstw buduje wrestlera i toruje drogę do mistrzowskich pasów. Wielu ekspertów zauważa jednak, że największe gwiazdy potrafią seryjnie przegrywać, a i tak nie tracą statusu megagwiazd i regularnie lądują w najważniejszych walkach wieczoru.

Teraz do grona osób uważających, że suche statystyki nie mają w wrestlingu znaczenia, dołączył członek WWE Hall of Fame. W trakcie podcastu The Phenomenally Retro, AJ Styles stwierdził, że przegrane i wygrane to tylko liczby, które nic nie znaczą.

„Czasami nie ty jesteś głównym bohaterem tej opowieści. Po prostu bierzesz w niej udział. Prawdę mówiąc, gdyby ktoś tego skrupulatnie nie spisywał, pewnie nawet nie pamiętalibyście, czy wygrałem, czy przegrałem. To po prostu mało istotne. Zawodnicy wygrywają i przegrywają bez przerwy. Wynik ma służyć konkretnej historii – i to jest dla mnie najważniejsze. Mam gdzieś wygrane i przegrane. One nic nie znaczą. To jest show. Czysta rozrywka. To nie UFC – i to jest ta kluczowa różnica.

Z wiekiem zrozumiałem, że moim zadaniem nie jest wieczne bycie mistrzem świata wagi ciężkiej. Niektórzy tego chcą, inni wręcz potrzebują. Ja nie musiałem. Moim celem było promowanie młodszych talentów, o ile nadarzała się okazja. A jeśli byli starsi ode mnie? Co z tego? Miałem do wykonania konkretną robotę. Jeśli nie miałem lepszego pomysłu na rozpisanie walki, nie było sensu dyskutować. Robisz swoje. Ja nie przejmowałem się tym tak bardzo, jak przejmowali się fani”.

Od momentu swojego debiutu w 2016 roku, AJ Styles był jedną z twarzy WWE.
W trakcie kariery w największej federacji na świecie, „The Phenomenal” dwa razy wchodził w posiadanie tytułu WWE, był mistrzem Stanów Zjednoczonych, Interkontynentalnym i Tag Team.

Po dekadzie spędzonej w WWE, ringowa kariera Stylesa dobiegła końca po porażce z  GUNTHEREM na gali Royal Rumble w 2026. Od tamtego momentu 49-latek odnajduje się w nowej roli – pracuje dla federacji jako skaut, szukając wschodzących gwiazd, które w przyszłości trafią na RAW i SmackDown.

Zanim AJ oficjalnie zawiesił buty na przysłowiowym kołku, huczało od plotek o jego potencjalnym przejściu do All Elite Wrestling. Choć do wielkiego transferu ostatecznie nie doszło, Styles zdradził niedawno, że jego wymarzonym rywalem z AEW jest Kenny Omega, z którym w przeszłości występował w New Japan Pro-Wrestling, gdzie obaj byli członkami stajni Bullet Club.


Obserwuj nas na: