Site icon MyWrestling

Zwolniona zawodniczka powraca do WWE w nowej roli.

Shayna Baszler

wwe.com

Zwolnienia w WWE to rzecz na porządku dziennym. Fani kilka razy mieli okazję wylewać swoje frustrację na federację przez zrywanie kontraktów z gwiazdami. Nieraz jednak zwolnienie sprawiło, że zawodnik zyskał drugą duszę i drugą szansę.

Drugiego maja, wraz z kilkoma innymi gwiazdami, została zwolniona Shayna Baszler. Zawodniczka zadebiutowała w WWE w 2017 roku, gdzie miała okazję brać udział w Mae Young Classic. Wielu widziało w niej przyszłość, bo nawet zarząd wydawał się dawać jej szansę na szansie. Przed wrestlingiem brała udział w walkach MMA, w tym dla federacji UFC. Jej pierwsze miesiące w WWE to pokaz prawdziwej dominacji. Kariera zawodniczki z latami zwalniała. Zdobyła dwukrotnie mistrzostwo kobiet NXT, a gdy przeszła do głównego rosteru, do listy sukcesów dopisała trzykrotne panowania z mistrzostwem kobiet Tag Team. Okoliczności zwolnienia pokazały, że dział kreatywny nie ma na Baszler pomysłu. Wielka walka z Rondą Rousey na SummerSlam 2023 okazała się klapą. Niedługo później miała okazję stworzyć frakcję wraz z Zoey Stark i Sonyą Deville, która również okazała się być niewypałem.

Jak donosi Bodyslam.net, przygoda Shayny w WWE nie zakończyła się na dobre. Została bowiem wymieniona jako producentka walki Kelani Jordan i Lainey Reid. Czy to jej nowy sposób na karierę? Czy definitywnie skończyła z walkami w ringu i teraz chce się za nie zabierać „od zaplecza”? Wielu byłych wrestlerów z różnych powodów przeszło na bycie producentami walk. Dla niektórych okazał się to być strzał w dziesiątkę, jak się okazało w przypadku Jasona Jordana.

Kto wie, może w przyszłości nazwisko Baszler stanie obok najbardziej kompetentnych w WWE. Być może to po prostu jednorazowa sytuacja. Wniosek jest prosty: zwolnienie to nie koniec kariery, a dla wielu jej początek.

Exit mobile version