Site icon MyWrestling

Wywiad z Dianą Strong – Mistrzynią Kobiet PTW

Diana Strong

https://x.com/MercedesVarnado/status/1949498642982707440

Kilka tygodni temu Diana Strong pokonała Mercedes Mone i zdobyła Prime Time Wrestling Women’s Championship! Postanowiliśmy zapytać naszą mistrzynię o ten sukces oraz o kilka innych istotnych kwestii. Zapraszamy do poniższej rozmowy!

Daniel: Witaj, Diano dziękuję, że poświęciłaś czas naszym czytelnikom. Pozwól, że zadam Ci kilka pytań dotyczących ostatnich wydarzeń w Twojej karierze, a także poruszę kilka tematów pobocznych.

Daniel: Pozwól, że zaczniemy od najważniejszego tematu, czyli Twojego zwycięstwa nad Mercedes Moné. Miałaś okazję mierzyć się z nią już kilka miesięcy temu. Wówczas poniosłaś porażkę, ale twoja osoba zyskała dużą rozpoznawalność na arenie międzynarodowej, co znalazło odzwierciedlenie chociażby w rankingu Pro Wrestling Illustrated.

Tym razem jednak to Ty wyszłaś z tego starcia zwycięsko. Co, z Twojej perspektywy, odróżniało oba te pojedynki poza samym rezultatem? I czy uważasz, że ta wygrana może przyczynić się do jeszcze większego wzrostu Twoich notowań w światowym wrestlingu?

Diana Strong: Uważam, że mimo upływu tylko kilku miesięcy, do rewanżu z Mercedes, podchodziła zupełnie inna Diana Strong. Podczas pierwszej walki nie wiedziałam co mnie czeka. To był prawdziwy test. Walka z obecnie najlepszą wrestlerką na świecie według, wspomnianego wcześniej rankingu PWI. Dodatkowo walka z moją wieloletnią idolką. Wchodziłam do ringu jako fanka i to był mój błąd, zbyt duży respekt sprawił, że nie byłam sobą w 100% i tego właśnie zabrakło. Miałam dużo czasu na przemyślenia i analizę błędów. W drugim starciu już wiedziałam na co mnie stać i że jestem godną przeciwniczką dla Mone. Rezultat to potwierdził. Diana Strong jest mistrzynią PTW, nie boi się nikogo, jest w stanie pokonać każdą zawodniczkę na świecie.

Daniel: Kolejne pytanie również dotyczy tego starcia. Pokonując Mercedes Moné, odebrałaś jej mistrzostwo kobiet Prima Time Wrestling. Czym jest dla Ciebie zdobycie tego tytułu?

Źródło: Facebook Diana Strong

Diana Strong: Zdobycie tego tytułu to dla mnie ważne osiągnięcie i odznaczenie kolejnego celu, który był dla mnie jasny już w momencie, gdy pierwszy raz wchodziłam do ringu. Wtedy nie było żadnego polskiego kobiecego pasa. Bardzo chciałam, żeby taki powstał i chciałam być jego pierwszą posiadaczką. Nie do końca się tak stało, ale myślę, że nie ma powodu do rozczarowania, patrząc na pierwszą posiadaczkę. Dużo ważniejsze dla mnie jest to, że mogę się nazywać pierwszą Polką, która była posiadaczką wrestlingowego mistrzostwa.

Daniel: Biorąc pod uwagę, że jesteś obecną posiadaczką tytułu mistrzowskiego, nasuwa się pytanie: kto mógłby stać się Twoją naturalną pretendentką? Logicznym wydaje się wskazanie Myli Grace, z którą łączy Cię wspólna historia w ringu PTW oraz niedawne serię starć o tytuły w różnych krajach. Inną kandydatką mogłaby być Kiara uczestniczka anulowanego wcześniej turnieju o ten pas; choć odpadła z niego na jednym z etapów, Wasze ostatnie pojedynki o mistrzostwo Slam Wrestling Finland czynią ją interesującą rywalką. Jak zapatrujesz się na oba te warianty?

Źródło: Facebook Diana Strong

Diana Strong: Nie boję się żadnej rywalki i zawsze jestem gotowa na każde wyzwanie, które stanie na mojej drodze. Ten tytuł nie znalazł się u mnie przypadkiem.

Jeśli chodzi o Mylę Grace, to nasza historia mówi sama za siebie. Raz ona była lepsza, raz ja i właśnie dlatego ta rywalizacja ma w sobie coś wyjątkowego. To nie jest zamknięty rozdział, wręcz przeciwnie. Z niecierpliwością czekam na kolejne starcie w Prime Time Wrestling. Myla występuje w TNA i niesamowicie się rozwinęła, ja też jestem lepsza niż kiedykolwiek. Czas wejść do ringu kolejny raz i pokazać, która z nas lepiej spędziła okres od ostatniej walki.

Moje starcia z Kiarą są zawsze wyrównane i tutaj również mamy niedokończoną rywalizację. Po naszym ostatnim starciu w Finlandii, bardzo zależy mi na jak najszybszym zmierzeniu się z nią ponownie. Nie czuję, że jestem gorsza i chcę pokazać, że wynik ostatniej walki to był tylko wypadek przy pracy. Chciałaby dostać szansę zdobycia pasa PTW? Proszę bardzo!

Daniel: Pozostając w temacie tytułów mistrzowskich, chciałbym zapytać o Twoje występy na arenie międzynarodowej. Jakiś czas temu zgłaszałaś gotowość do walki o pas RPW Queen Of The Castle Championship, gdy jego posiadaczką była jeszcze Amale. Od tamtego momentu sytuacja uległa jednak zmianie i obecnie mistrzynią jest Scarlett Bordeaux. Czy nadal jesteś zainteresowana zdobyciem tego trofeum? Co sądzisz o ewentualnym pojedynku ze Scarlett?

Źródło: Facebook Romanian Pro Wrestling

Diana Strong: Jestem zdecydowanie zainteresowana zdobyciem tytułu Queen of the Castle. Ostatnim razem, kiedy walczyłam w Romanian Pro Wrestling, wygrałam pojedynek typu Fatal Four Way, więc uważam, że zasługuję na kolejną dużą szansę. Bardzo uważnie śledziłam to co się działo w rumuńskiej federacji podczas mojej nieobecności. Już wcześniej mistrzostwo kobiet było na moim celowniku, ale teraz jest moim priorytetem. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości dostanę walkę przeciwko Scarlett Bordeaux i pokażę kolejnej gwieździe, znanej z amerykańskiej telewizji, na co mnie stać.

Źródło: Facebook Romanian Pro Wrestling

Daniel: Diano, niezaprzeczalnym faktem jest, że Twoja renoma na arenie międzynarodowej stale rośnie. Nic dziwnego, że według fanów naturalnym krokiem byłaby próba zaznaczenia swojej obecności na największych rynkach wrestlingu, takich jak USA czy Japonia. Chciałbym, abyś opowiedziała o korzyściach, jakie widzisz w takim rozwoju kariery, oraz o różnicach między tymi kierunkami z Twojej perspektywy? Dodatkowo, na prośbę mojego redakcyjnego kolegi Szymona, muszę zapytać: co sądzisz o Japonii jako kraju tak odmiennym kulturowo, zwłaszcza w kontekście kobiecego wrestlingu?

Instagram: @dianawrestling

Diana Strong: Miałam już okazję stoczyć trzy walki w Stanach Zjednoczonych i było to naprawdę fantastyczne doświadczenie, które tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że chciałabym tam wrócić.

Z kolei Japonia to zupełnie inny świat, jeśli chodzi o wrestling. Tam kładzie się duży nacisk na technikę, dyscyplinę i szacunek do ringu, co bardzo do mnie przemawia. Jeśli chodzi o samą Japonię jako kraj, to jej odmienność kulturowa jest czymś, co mnie bardzo ciekawi. Uważam, że nie tylko jako wrestler, ale też jako człowiek można tam wiele się nauczyć. Wrestling to jedno, ale życie poza ringiem, kontakt z inną kulturą, tradycjami i podejściem do codzienności może być równie inspirujące i rozwijające.

Z tych samych powodów interesuje mnie również wrestling meksykański. To zupełnie inna kultura i inne podejście, tam to jest coś więcej niż rozrywka, to jest religia. Niesamowicie byłoby kiedyś zawalczyć w jakiejś federacji Lucha Libre.Uważam, że trzeba się otwierać na wszystkie style i z każdego czerpać to co najlepsze.

Miło byłoby również kiedyś pojawić się na jeszcze innym kontynencie. Scena wrestlingowa w Australii jest bardzo solidna, co widać po tym jak wielu wrestlerów i wrestlerek robi karierę w dużych amerykańskich federacji. Chętnie z bliska zobaczyłabym jak funkcjonują tamtejsze szkoły i organizacje.

Daniel: Wróćmy jeszcze na moment na polskie podwórko. Od samego początku swojej kariery podkreślasz, że jednym z Twoich głównych celów jest podniesienie rangi kobiecego wrestlingu w Polsce, a Twoim marzeniem było powstanie kobiecego pasa mistrzowskiego. Dziś, jako czołowa postać polskiej sceny i posiadaczka tego właśnie tytułu, możesz uznać ten cel za osiągnięty. Czy planujesz zatem kolejne wyzwania związane z wrestlingiem w naszym kraju? 

Diana Strong:  Rozwój polskiego wrestlingu zawsze był i nadal jest dla mnie czymś bardzo ważnym. Cieszę się, że mogę być częścią tej drogi i że udało się zrobić kolejny krok naprzód, szczególnie jeśli chodzi o kobiecy wrestling w Polsce. To daje ogromną satysfakcję, ale też motywuje do dalszej pracy.

Istotne jest dla mnie reprezentowanie naszego kraju poza jego granicami. Każdy wyjazd, każda walka w zagranicznej federacji to dla mnie nie tylko wyzwanie sportowe, ale też ogromny zaszczyt. Z dumą pokazuję, że Polacy potrafią odnosić sukcesy na światowej scenie wrestlingowej i że mamy naprawdę dużo do zaoferowania.

Daniel: Ostatnie pytanie w naszej dzisiejszej rozmowie będzie dotyczyło niezaprzeczalnej zmiany, jaka zaszła w Tobie podczas walki z Mercedes oraz tuż po niej. Co takiego się wydarzyło, że doszło u Ciebie do tak diametralnej przemiany? 

Źródło: Facebook Prime Time Wrestling

Diana Strong: Tak jak już wspomniałam wcześniej, miałam sporo czasu, żeby wszystko sobie poukładać i przeanalizować. Cały czas chcę być lepsza i iść do przodu. Już przed samą walką mówiłam, że się zmieniłam i naprawdę to nie była już ta sama Diana co wcześniej. Może i Mercedes była kiedyś moją idolką, ale w ringu nie ma miejsca na sentymenty. Walka to walka, a dla mnie najważniejsze jest to, żeby osiągać sukcesy.


Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl


 

Exit mobile version