Seth Rollins: Jestem dumny, że opuściłem WrestleManię 42 bez kontuzji
Wrestling Inc.
Komentator WWE Michael Cole przeprowadził wywiad z Sethem Rollinsem.
Doświadczony pro-wrestler wypowiedział się na temat rehabilitacji, którą musiał przejść po operacji barku, aby wrócić do wrestlingu. Rollins przyznał, że po walce z GUNTHEREM na WrestleManii 42 w Las Vegas był szczęśliwy, ponieważ nie pogorszył swojego stanu zdrowia.
Jak czujesz się po występie na WrestleManii?
Och man, to podchwytliwe pytanie. Wiesz przebywanie na ringu z kimś takim, jak GUNTHER jest wielkim doświadczeniem. Pierwsza walka po sześciomiesięcznej przerwie, więc pod względem fizycznym, była to dla mnie dobra próba. Nie regeneruje się już tak samo jak kiedyś. Kiedy miałem dwadzieścia lat, robiłem kilka meczów w weekend, a w poniedziałek byłem już w pełni sprawny i wypoczęty. Teraz ta rekonwalescencja po operacji była największym wyzwaniem, z jakim przyszło mi się zmierzyć. Nawet po kontuzji kolana w 2015 roku, wówczas byłem młody, a moje ciało inaczej się regenerowało. Teraz było ciężko, powolnie i bardzo boleśnie, ale dałem radę.
Jestem szczęśliwy, bo udało mi się opuścić WrestleManię 42 bez żadnego urazu. Obawiałem się, że sama rywalizacja/fizyczność z GUNTHEREM może spowodować jakiś uraz. To trudne, bo wchodząc w rywalizację z kimś takim, nie możesz zbytnio skupiać się na sobie, swoim ciele. Dlatego po walce byłem szczęśliwy, że wyszedłem z niej bez szwanku.
Seth Rollins ostatni pojedynek w ringu WWE stoczył na WrestleManii 42. Jak myślicie, z kim w najbliższej przyszłości zmierzy się były WWE World Heavyweight Champion?
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.
