Podczas ostatniego odcinka WWE SmackDown byliśmy świadkami United States Championship Open Challenge z udziałem Samiego Zayna.
Początkowo wydawało się, że rywalem mistrza będzie Carmelo Hayes, który zakończył współpracę z The Mizem. Hayes pojawił się na arenie, by wyzwać Zayna, lecz niespodziewanie został zaatakowany przez swojego byłego partnera. Miz powalił go na rampie dzięki Skull Crushing Finale.
Chwilę później pojawił się Aleister Black, który zajął miejsce Hayesa i oficjalnie odpowiedział na wyzwanie. Po rozpoczęciu pojedynku Black całkowicie zdominował pierwszą część starcia, jednak po przerwie to Zayn przejął inicjatywę. Mistrz trafił rywala m.in. springboard moonsaultem na zewnątrz ringu, a następnie wykonał Michinoku Driver, choć Black zdołał się wybronić.
Aleister był blisko zwycięstwa, gdy skontrował Blue Thunder Bomb i spróbował zaskoczyć Zayna szybkim roll-upem. Chwilę później jednak Zayn wykonał na rywalu superplex. W decydującym momencie przy ringu pojawił się Damian Priest, odciągając uwagę Holendra. Rozkojarzony Black padł ofiarą Helluva Kick, a następnie Blue Thunder Bomb, co dało Zaynowi zwycięstwo i kolejną skuteczną obronę mistrzostwa Stanów Zjednoczonych.
Jeden z redaktorów portalu MyWrestling. Fan wrestlingu od 2013 roku. Najbardziej upodobał sobie WWE, o którym pisze najczęściej. Śledzi również poczynania polskiej sceny. Prywatnie oprócz wrestlingu interesuje się piłką nożną oraz dartem.

