Roman Reigns przez siedem lat był największą gwiazdą WWE w oczach Vince’a McMahona, aż do jego odejścia na emeryturę w 2022 roku. W tym czasie Reigns zdobył wiele mistrzostw świata i wielokrotnie występował w main evencie WrestleManii. Choć jak sam przyznał – nie spędzał z McMahonem tyle czasu co inni topowi zawodnicy, to i tak wyniósł od niego cenne lekcje.
W podcaście Stephanie McMahon „What’s Your Story?” Roman ujawnił, jaka rada od Vince’a najbardziej wpłynęła na jego życie.
Powtarzał mi: Musisz być obecny. Kiedy wracasz do domu, musisz być obecny. Nieważne, co robisz tutaj, w ringu. To była najważniejsza rzecz. Teraz, kiedy nie ma mnie w domu, ciężko mi nie myśleć o rodzinie. To właśnie tam chcę być – z żoną i dziećmi. To była jedna z tych lekcji, które docenia się dopiero z czasem.
Dodał też, że McMahon zawsze przypominał mu o tym, by „być krok przed resztą, ale nie za bardzo – tylko odrobinę”. Jak podkreślił, była to jedna z najcenniejszych lekcji biznesowych, jakie usłyszał.
Roman Reigns już w najbliższą niedzielę zmierzy się z Bronsonem Reedem na gali WWE Clash in Paris.
Wieloletni fan wrestlingu, w szczególności WWE. Moi ulubieni wrestlerzy to Shawn Michaels, CM Punk, Bron Breakker, Finn Bálor, Roxanne Perez i IYO SKY. Poza wrestlingiem kibicuję FC Barcelonie, uwielbiam gry sportowe i nie wyobrażam sobie dnia bez muzyki – moim ulubionym zespołem jest BLACKPINK. Jestem związany z Polską i Peru, a podróże to jedna z moich największych pasji.

