Randy Orton rekordzistą pod względem występów w Elimination Chamber

0
Randy Orton wwe.com

Randy Orton wwe.com

WWE Elimination Chamber 2026 jest tuż za rogiem i niezależnie od tego, czy wygra męski pojedynek w komorze i zmierzy się z Drew McIntyrem na WrestleManii 42, ta sobota będzie przełomowym wydarzeniem dla Randy’ego Ortona.

„The Viper” wystąpi w swoim dziesiątym pojedynku Elimination Chamber, stając się pierwszą gwiazdą WWE z dwucyfrową liczbą występów w tej stypulacji. Orton został zapytany o to, co oznacza dla niego ten kamień milowy podczas niedawnego występu w programie ESPN „Get Up”. Podobnie jak w poprzednich dziewięciu walkach ma w głowie jedno: zwycięstwo.

Dziesięć starć Elimination Chamber to naprawdę dużo. Moje ciało dostało solidnie w kość na tym ringu i w tej komorze. To bezlitosne miejsce, ale wchodzę do niej z ogromnym doświadczeniem i wykorzystam je w tę sobotę. Wygram, pojadę na WrestleManię. Zostało mi tylko kilka lat, w których będę mógł to robić, więc cieszę się każdą sekundą. Dlatego w komorze daję z siebie wszystko.

Mimo że Orton jest rekordzistą pod względem liczby występów w Elimination Chamber, wygrał tylko raz. Miało to miejsce w 2014 roku, gdy był częścią The Authority. Choć od tamtego triumfu minęło już 12 lat, Orton jest gotowy sięgnąć po drugie zwycięstwo w ten weekend.

Byłem tym złym. Wyszedłem jako ostatni z kapsuły, Daniel Bryan był ulubieńcem publiczności, a ja ostatecznie wygrałem i trafiłem do walki wieczoru na WrestleManii. To było dla mnie ogromne zwycięstwo i planuję powtórzyć to wszystko w tę sobotę.