Kilka słów wstępu
Sterowanie tak wielką organizacją, jaką jest WWE, to nieustanne zmiany. Maszyna musi się kręcić i niekiedy nie ma miejsca na sentymenty. Przekonali się o tym pracownicy chyba każdego szczebla od A do Z, ale my oczywiście skupimy się na wrestlerach, Niektórzy sami odeszli, innych zwolniono i niejednokrotnie byliśmy w szoku, że tak to się skończyło. Przedstawiam postacie, które moim zdaniem powinny wrócić do WWE, bo nadal są w stanie dać coś WWE i w większości sprawdzili się w innych federacjach. Ba, niektórzy odkryli siebie na nowo i rozwinęli skrzydła do tego stopnia, że ich powrót może być kwestią czasu. Te 5 gwiazd podzielę na 5 osobnych artykułów, a Wy właśnie czytacie pierwszy z nich, więc…
1. Mox a.k.a. Dean Ambrose
W ostatnim czasie trochę przyblakła jego gwiazda w AEW, ale należy pamiętać, jakim wydarzeniem było jego przyjście do federacji. Niemal natychmiast stał się mistrzem świata i później powtórzył ten sukces, a on, Chris Jericho i Brian Danielson, to byli trzej wielcy w raczkującym dopiero AEW. Jaki to byłby szok, gdyby podczas którejś gali PPV doszło do walki Seth Rollins kontra Roman Reigns, a decydującym pionkiem w grze o wygraną okazał się trzeci członek The Shield. Mógłby też po prostu z trybun przy akompaniamencie swojej theme song, ruszyć któremuś z nich na pomoc w jakichś okolicznościach. Możliwości jest wiele, ale powrót związany z dawnymi kumplami, byłby pewnie najlepszy. A sam Ambrose automatycznie wskoczyłby na scenę main event, by wprowadzić trochę swojego charakterystycznego szaleństwa. Może też wzmocnić rywalizację i nadać większego znaczenia pasowi interkontynentalnemu. A gdy dodam jeszcze możliwą reaktywację The Shield z trójką jakże utytułowanych już niewątpliwie legend silniejszych niż kiedykolwiek, to dopiero byłaby gratka.
Fan wrestlingu od 1992 roku
Głównie śledzi WWE, AEW, TNA.
Jednak jego ulubiona federacja to nieistniejące już WCW.
Nie zamykający się w ramach tematycznych, więc nigdy nie wiesz czego się spodziewać i to jest pewne.
Ulubieni wrestlerzy: Sting, Scott Hall, Bret Hart, Raven, DDP, Stone Cold Steve Austin, The Rock, Jacob Fatu.

