Na poniedziałkowym RAW, Penta zdetronizował Dominika Mysterio i zdobył tytuł WWE Intercontinental. Było to szóste podejście Penty do zdobycia pasa IC, tym razem w końcu zwycięskie.
Penta opowiedział o trudnościach, z jakimi zmagał się w trakcie drogi do sukcesu. Twierdzi, że zdobycie mistrzostwa WWE Intercontinental wynagradza jego ból. W podcaście No-Contest Wrestling, Meksykanin wyznał, że zmaga się z kontuzją naderwanego bicepsa od prawie czterech lat.
„Doznałem tej kontuzji, nie pamiętam dokładnie, cztery lub pięć lat temu, coś koło tego. Nie pamiętam, kto mnie wtedy kopnął. Jedno kopnięcie w klatkę piersiową wystarczyło. Zasadniczo zerwał mi ścięgno od barku do podstawy bicepsa. To jest naprawdę ciężka sprawa, bo to bark po ostatniej kontuzji sprzed kilku miesięcy, ale teraz to już nie ma znaczenia. Jestem cholernie szczęśliwy, bo złoto jest na moim ramieniu. Złoto jest teraz w Meksyku. Nie obchodzi mnie, co stało się z moim ciałem. To jest najważniejsze”.
Penta wcześniej potwierdził, że zmagał się z naderwaniem bicepsa w lutym zeszłego roku, do którego doszło w trakcie treningów z Sheamusem.
Z MyWrestling związany od 2017 roku. Uwielbia japońskie puroresu, szczególnie federacje STARDOM i NJPW. Jego ulubione gwiazdy wrestlingu to: Kenny Omega, AJ Styles, Bryan Danielson, Mercedes Mone, Hana Kimura, Giulia i Toni Storm. Poza wrestlingiem, kibic Liverpoolu FC i fan piosenkarki sanah.

