Paul Heyman znalazł się w samym centrum chaosu podczas najnowszego odcinka WWE RAW. Menedżer próbował pomóc swoim sojusznikom, jednak ostatecznie sam padł ofiarą potężnego ataku.
W walce wieczoru 1 czerwca Seth Rollins zmierzył się z Bronem Breakkerem. Pod koniec pojedynku sytuacja wymknęła się spod kontroli. Najpierw Austin Theory pojawił się przy ringu i włączył się do akcji. Następnie uderzył Rollinsa pasem mistrzowskim, podczas gdy Paul Heyman odwracał uwagę sędziego.
Chwilę później Bron Breakker ruszył na Rollinsa z potężnym spear’em przy krawędzi ringu. Rollins przewidział jednak jego ruch i w ostatniej chwili odciągnął się z toru ataku. Co więcej, wprost przed Breakkera znalazł się Paul Heyman.
The most SATISFYING spear 😂 pic.twitter.com/6bZ6J6qIcv
— WWE (@WWE) June 1, 2026
Breakker nie zdołał wyhamować. W efekcie wbił się w Heymana pełną siłą. Obaj mężczyźni przelecieli przez barykadę oddzielającą fanów od ringu. To właśnie ten moment stał się jednym z najbardziej pamiętnych obrazków całego show.
Mimo groźnie wyglądającego zderzenia Breakker wrócił do walki. Następnie wykonał kolejnego spear’a na Rollinsie. Tym razem sytuacja obróciła się jednak przeciwko niemu. Rollins miał bowiem przyciśnięty do klatki piersiowej pas mistrzowski, przez co Breakker przyjął większość impetu ataku.
Seth Rollins szybko wykorzystał okazję. Chwilę później wykonał Black Out i przypiął rywala, odnosząc zwycięstwo w walce wieczoru WWE RAW.
Paul Heyman wcześniej próbował jeszcze pomóc Breakkerowi, umieszczając nogę swojego zawodnika na linach. Ostatecznie jednak sam zapłacił wysoką cenę za swoje zaangażowanie. Spear przez barykadę sprawił, że to właśnie Heyman przeżył najtrudniejszy wieczór spośród wszystkich uczestników tego starcia.
Wieloletni fan i pasjonat wrestlingu, na bieżąco śledzący zarówno wielkie show WWE, jak i polską scenę niezależną. Prywatnie zapalony gracz, dla którego światy World of Warcraft, Assassin’s Creed czy Marvel są równie ważne jak to, co dzieje się na ringu.
