Mickie James ostro krytykuje kobiecy wrestling w LFG

Mickie James nie owijała w bawełnę podczas odcinka WWE LFG z 20 marca – tym razem skrytykowała kobiety walczące w tym, co nazwała „upiększoną bielizną”.
Zwracając się do Zeny Sterling po jej walce, Mickie zauważyła zmianę w stroju zawodniczki. „Podoba mi się twój nowy gear” – powiedziała. „Przeżyłam erę Div i bardzo, bardzo ciężko walczyłyśmy, żeby nie musieć już walczyć w bieliźnie.”
„Its very frustrating when women go out there and all I see is their @$$” – Mickie James | #WWE #WWELFG What do we think guys? pic.twitter.com/AlM4A3Jt6M
— Ringside News: WWE & AEW Wrestling News (@ringsidenews_) March 31, 2025
Potem stała się jeszcze bardziej dosadna: „Jako kobieta mogę o tym mówić otwarcie. Bardzo mnie frustruje, gdy kobiety wychodzą na ring, a jedyne, co widzę, to ich tyłek. Nie mogę tego zignorować – to przyciąga całą uwagę.”
Mickie nie chciała nikogo poniżać – jej problem dotyczył wizerunku, jaki niektóre zawodniczki prezentują, gdy jednocześnie chcą być traktowane poważnie.
„Chcesz być traktowana jak prawdziwa wrestlerka, ale wyglądasz, jakbyś walczyła w upiększonej bieliźnie” – powiedziała. „I to jest moja opinia. A mówi to ktoś, kogo tyłek był pokazywany w telewizji wiele razy.”
Komentarze legendy WWE od razu wywołały debatę, ale nie można zaprzeczyć, że doceniła ona Zenę za odejście od efektownych stylizacji i postawienie na bardziej atletyczny wygląd.
Bez względu na to, czy się z nią zgadzasz, czy nie, Mickie jasno wyraziła swoje stanowisko – liczy się przede wszystkim umiejętność, a nie seksapil.
Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.