Podczas nadchodzącego Premium Live Eventu Night of Champions odbędzie się starcie finałowe turnieju King of the Ring.
Jey Uso zmierzy się z byłym dwukrotnym mistrzem NXT i według bukmacherów oraz fanów nie jest faworytem do zwycięstwa. Doświadczony pro-wrestler wypowiedział się na temat rywalizacji o Undisputed Championship, współpracy z Romanem Reignsem i wsparciu ze strony fanów.
Chcesz, aby był z tobą szczery? Naprawdę nie obchodzi mnie to, co myślą fani. Kiedy robiłem swoje, otrzymywałem od nich hejt. Mam głęboko w nosie, to co o mnie myślą. Media społecznościowe, stary gdy moje nazwisko się pojawia w internecie, widzę to. Jestem najbardziej nielubianym wrestlerem w mediach społecznościowych WWE. Sprawdźcie, Uce. Wasza nienawiść rozpaliła na nowo we mnie ogień. To jest część mojej pracy i jestem do niej przyzwyczajony.
Czy fani przestali mnie wspierać? Cóż jest 50/50. Jak mówiłem wcześniej, jestem nieco zdezorientowany. Teraz jestem sobą, ale na mojej drodze pojawiło się wiele osób, które we mnie wątpiły. Pewnie wciąż wątpią. Ja będę albo najbardziej uwielbianym, albo najbardziej znienawidzonym wrestlerem na świecie.
Jackie koniec końców, oni wciąż mnie obserwują i są ze mną. Nieważne, czy jest to zła, czy dobra wiadomość.
Czy Jey Uso na Night of Champions pokona Femiego?
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.

