Wczorajszy odcinek Monday Night RAW był ostatnim programem z udziałem czerwonego brandu przed świętami Bożego Narodzenia.
Choć został nagrany wcześniej i zawierał spoilery, nie zabrakło w nim momentów, które mocno przyciągnęły uwagę fanów. Jednym z nich był niespodziewany występ młodej gwiazdy NXT.
Je’Von Evans od momentu ujawnienia się w NXT uchodzi za jeden z największych talentów nowego pokolenia. Teraz wszystko wskazuje na to, że „Young OG” może być o krok od opuszczenia czarno-złotej marki. Mając zaledwie 21 lat, Evans może już być gotowy na kolejny etap swojej kariery.
Na początku odcinka WWE RAW kamery pokazały Je’Vona Evansa, a Michael Cole mimochodem zaznaczył, że będzie on „wkrótce wolnym agentem”. Komentator dodał również, że młody zawodnik będzie chciał zaimponować dyrektorowi generalnemu RAW, Adamowi Pearce’owi, co tylko podsyciło spekulacje.
Tego samego wieczoru Evans stoczył singlowy pojedynek z Rayo z Los Americanos. Mecz został wyraźnie zbudowany pod jego mocne wejście do głównego rosteru, prezentując go jako zawodnika gotowego na większe wyzwania.
To wszystko było sporym zaskoczeniem, ponieważ Je’Von Evans wciąż formalnie pozostaje gwiazdą NXT. Jednak sygnały wysyłane podczas RAW sugerują, że WWE już teraz widzi w nim materiał na przyszłą gwiazdę głównego rosteru. Teraz pozostaje tylko jedno pytanie: Kiedy nastąpi jego pełnoprawny awans?
Michael Cole just said that Je’Von Evans will soon be a FREE AGENT #WWERAW pic.twitter.com/MQgUF8OMRA
— Ringside News: WWE & AEW Wrestling News (@ringsidenews_) December 23, 2025

