Iyo Sky udzieliła ostatnio wywiadu, w którym opowiedziała o swojej byłej tag-team partnerce.
Rhea Ripley na Clash in Italy udanie obroniła swoje mistrzostwo w starciu przeciwko Jade Cargill, jednak przepłaciła to zdrowiem. Uraz kolana okazał się na tyle poważny, że Australijka musiała przejść operację. Tuż przed wymuszoną przerwą była jedną z kluczowych wrestlerek w całej dywizji kobiet i nie tylko.
Iyo Sky wypowiedziała się ostatnio w wywiadzie dla Ringer Wrestling Show, gdzie doceniła etykę pracy Rhei Ripley.
Była bardzo zajęta, zdecydowanie bardziej zapracowana ode mnie. Była cały czas w rozjazdach po całym świecie, miała najważniejsze wydarzenia, walki o mistrzostwo i wywiady dla mediów. Czasami o niej myślałam: „O mój Boże, ona chyba za dużo pracuje”.
Teraz jest kontuzjowana. Jest mi z tego powodu smutno, ale potrzebuje czasu, żeby odpocząć i dojść do siebie. Znam jej charakter. Wróci, kiedy będzie znacznie silniejsza niż wcześniej – wyznała Japonka.
Pierwsze moje wspomnienie to Rey Mysterio na Extreme Sports Channel kilkanaście lat temu i od tego momentu, z krótszymi czy dłuższymi przerwami, pro-wrestling to moje guilty pleasure, do którego zawsze wracam. Oprócz wrestlingu „coś niecoś” skubnę o piłce nożnej.

