W trakcie wywiadu w programie Going Ringside zwycięzca LFG, Shiloh Hill ujawnił zaskakujący moment, który rozpoczął jego karierę w branży wrestlingowej.
Wyżej wspomniany wrestler grał na pozycji linebacker (defensywny) na Stanfordzie. Pewnego dnia spacerując po kampusie jeden z kolegów powiedział mu, że na uczelnię przyjechali rekruterzy WWE w ramach programu Next In Line (NIL). To było pierwsze przetarcie Amerykanina z profesjonalnym wrestlingiem.
„Po prostu tego dnia miałem na sobie koszulkę WrestleManii. Chodziłem po kampusie, szukając miejsca, o którym mówił kolega, a gdy przechodziłem obok biura, w którym wszyscy byli, ktoś mnie zauważył. Zawołali mnie i zapytali: ‘Hej, lubisz wrestling?’ Odpowiedziałem: ‘Tak, kocham wrestling’.”
Chwilę później przedstawiciele WWE przeszli do konkretów.
„Zapytali: ‘Czy chciałbym zostać profesjonalnym wrestlerem?’ Moja odpowiedź była prosta: ‘Oczywiście, że tak.’”
Ta sytuacja sprawiła, że przedstawiciele WWE skontaktowali Hilla z koordynatorami programu NIL. Dwa lata później zwyciężył LFG, trenuje w WWE Performance Center i występuje w segmentach promo u boku takich nazwisk jak Ethan Page.W dodatku regularnie na live eventach NXT rywalizuje o North American Championship.
Historia Hilla pokazuje, że w świecie WWE nigdy nie wiesz, kto patrzy ani jak szybko twoje życie może się zmienić tylko dlatego, że założyłeś odpowiednią koszulkę.
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.

