Rodzinne strony, wsparcie fanów, czy aura jaka panowała nad tym całym wydarzeniem – nic ostatecznie nie pomogło PENCIE, który nie zdołał zdetronizować Romana Reignsa.
Fani zapewne na długo zapamiętają ostatnie RAW w Meksyku. Ich ulubieniec, PENTA, podejmował Romana Reignsa w pojedynku o mistrzostwo Świata wagi ciężkiej WWE. Magiczne starcie ostatecznie zakończyło się zwycięstwem panującego mistrza. Jak jednak informują źródła, PENTA wywarł bardzo pozytywne wrażenie za kulisami. Sztab kreatywny bardzo liczy na Meksykanina. Panuje przekonanie, że to materiał na main eventera i to nie była jego ostatnia walka o złoto. WWE nadal chce uczynić PENTĘ jedną z twarzy biznesu.
Decyzja o obronie tytułu przez Romana Reignsa była jednak podyktowana długoterminowymi planami dla Samoańczyka.
Roman Reigns jest wyznaczony do walki z Obą Femim na WrestleManii 43 w Arabii Saudyjskiej (o ile nie przeszkodzi w tym kontuzja albo czyjaś głupota), więc według mojego toku myślenia WWE będzie chciało utrzymać go w jak najsilniejszej pozycji – odpowiedział Mike Johnson w ostatnim Q&A PWInsider.
Pierwsze moje wspomnienie to Rey Mysterio na Extreme Sports Channel kilkanaście lat temu i od tego momentu, z krótszymi czy dłuższymi przerwami, pro-wrestling to moje guilty pleasure, do którego zawsze wracam. Oprócz wrestlingu „coś niecoś” skubnę o piłce nożnej.

