Przed WrestleManią 41 Randy Orton wykonał RKO na Nicku Aldisie. To tylko podsyciło plotki odnośnie potencjalnego pojedynku obu panów.
Nick Aldis swój ostatni pojedynek stoczył w 2023 roku, a później został menadżerem generalnym SmackDown. Podczas swojej kadencji aż dwukrotnie wyłapał RKO od Randy’ego Ortona. Za pierwszym razem otrzymał rekompensatę 50 tysięcy dolarów. Co ciekawe, WWE wymyśliło taką zagrywkę, by szybko uciąć ten wątek, który mógł przerodzić się w bójkę.
Według JoeyVotes, powrót Nicka Aldisa do ringu jest możliwy. Chce on zrobić to jednak na własnych zasadach, gdy dana historia go zaciekawi. Jednocześnie ani przez chwilę nie był rozpatrywany jako ewentualny rywal The Legend Killera na Największej ze Scen.
Jednocześnie WWE oddziela przeszłość Aldisa od teraźniejszości. Każdy wie, że był on wrestlerem, ale teraz jako menadżer generalny ma być przede wszystkim autorytetem. Federacja chce unikać fizyczności pomiędzy oficjelami a zawodnikami, choć zdarzają się małe wyjątki jak te z The Viperem. Czy firma zamyka definitywnie drzwi na takie rozwiązania? Nie, ale wątek, czas i miejsce muszą być idealne, by zmienić swoje przekonania.
źródło: WrestleVotes Radio

