24 lipca obiegła nas bardzo smutna informacja. Zmarła legenda pro-wrestlingu, Hulk Hogan. Wczoraj odbyła się uroczystość pogrzebowa, na której nie zjawiła się jego córka, Brooke.
Świat pro-wrestlingu pogrążył się w żałobie, gdy Hulk Hogan doznał zatrzymania akcji serca i zmarł. Na pogrzebie legendarnego zawodnika zjawiło się dużo osobistości – Triple H, Stephanie McMahon czy Ric Flair. Wśród nich zabrakło jednak córki gwiazdora. Brooke Hogan na Instagramie napisała czemu nie zjawiła się na tejże uroczystości. Dodała także kilka zdjęć swojej rodziny nad oceanem.
Mój ojciec nie znosił ponurej atmosfery pogrzebów. Nie chciał takiego. I chociaż wiem, że ludzie przeżywają żałobę na wiele sposobów – i jestem bardzo wdzięczna za wszystkie uroczystości i wydarzenia zorganizowane ku jego czci – jako jego córka musiałam podjąć własną decyzję, aby uczcić go w najlepszy i najbardziej autentyczny sposób, jaki znałam… prywatnie… w sposób, który sprawiał, że czułam się najbliżej niego. Jedyne, czego dzisiaj brakowało, to on, siedzący na swoim składanym leżaku i obserwujący fale… i zachód słońca. Tato, uczciliśmy cię w najprostszy sposób, jaki odpowiadał mojej duszy. Zabraliśmy nasze dzieci na plażę i zanurzyliśmy je w tej samej słonej wodzie, którą tak kochałeś. Molly pokochała wodę. Myślę, że będzie „małą rybką”, jak nazywałeś mnie. Kochamy cię i czcimy to, co czyniło cię tak wyjątkowym. Każde ziarenko piasku i każda fala przypominały mi o tym, że byłam twoim dzieckiem plaży, i zbliżały nas do ciebie. Modlę się, abyś zaznał spokoju i wiedział, jak bardzo cię kocham.
Spoczywaj w niebie, tatusiu.

