Brock Lesnar zakomunikował WWE ważną rzecz, to może utrudnić jego booking
Źródło: Screen X @/wwe
Brock Lesnar niebawem ma przejść na wrestlingową emeryturę. Zanim to się stanie, stoczy on kilka walk. Jak się jednak okazuje, kreatywni w WWE mają nie lada zagwozdkę. Wszystko za sprawą prośby Lesnara i Paula Heymana.
23 lutego Brock Lesnar pojawił się u boku Paula Heymana na RAW. Rywal legendarnego wrestlera zostanie wyłoniony w open challenge’u, jednak do tej pory nie wiadomo kto nim będzie. Może to wynikać z żądania „Bestii”. Według Self Made Pro Lesnar i Heyman zażyczyli sobie aby odchodzący na emeryturę zawodnik nie przegrał aż do swojej ostatniej walki. Wychodzi na to, że odwiesi on buty na kołku jako niepokonany.
Problem wygląda następująco: wiedzą, że publiczność chce zobaczyć jak Oba Femi walczy z Lesnarem. Brock Lesnar i Paul Heyman w zasadzie dali do zrozumienia WWE oraz działowi kreatywnemu, że Brock nie powinien przegrywać aż do momentu swojej emerytury.
To stawia WWE w trudnej sytuacji. Triple H chciałby, aby „Bestia” zmierzyła się z Guntherem albo Oba Femim. Przegrałby jednak w obu tych walkach. To własnie tworzy prawdziwy dylemat.
Pierwsze moje wspomnienie to Rey Mysterio na Extreme Sports Channel kilkanaście lat temu i od tego momentu, z krótszymi czy dłuższymi przerwami, pro-wrestling to moje guilty pleasure, do którego zawsze wracam. Oprócz wrestlingu „coś niecoś” skubnę o piłce nożnej.
