Site icon MyWrestling

Blake Monroe wpycha twarz Tiffany Stratton w tort na żywo na Twitchu

blake-monroe.jpg

Blake Monroe znów namieszała w WWE SmackDown. Tym razem nie na ringu, a podczas streamu na Twitchu. Gwiazdka brandu pokazała się na kanale Tiffany Stratton i ostatecznie wpchnęła jej twarz w tort. Całość nagrali widzowie, a klip szybko obiegł sieć.

Wspólny stream, który zmienił się w atak

Na początku wszystko wyglądało niewinnie. Stratton zaprosiła Monroe do siebie, a towarzyszył im Je’Von Evans, częsty gość jej streamów. Atmosfera była przyjazna, a trójka żartowała przez dłuższą chwilę.

Później na stole pojawił się tort z napisem „Tiffany Time”. Monroe natychmiast przekreśliła napis czerwonym lukrem. To był pierwszy sygnał, że coś się szykuje.

Następnie rozmowa zaczęła schodzić na rywalizację. Stratton przypomniała, że jest mistrzynią Stanów Zjednoczonych i regularnie występuje na SmackDown. Dodatkowo zażartowała, że Monroe wcale nie ogląda programu. W odpowiedzi Monroe odcięła się, że to raczej Stratton nie śledzi zwiastunów, bo przecież tygodniami pojawiała się w nich jako bohaterka.

Tort, ucieczka i szok widzów

Napięcie rosło z minuty na minutę. W końcu Monroe złapała Stratton i wpchnęła jej twarz prosto w tort. Następnie natychmiast wybiegła z domu, zostawiając zaskoczoną i oblepioną kremem mistrzynię. Evans także był w szoku, a stream zakończył się chwilę później.

To nie przypadek, a kontynuacja rywalizacji

Cała sytuacja nie wydarzyła się bez powodu. Od kilku tygodni WWE emituje na SmackDown winiety Monroe, w których ta zwraca się do różnych zawodniczek w formie pamiętnika. Wcześniej na language celownik trafiały Rhea Ripley i Charlotte Flair, a Stratton regularnie pojawiała się w jej wpisach.

Dlatego incydent na Twitchu wygląda na naturalne przeniesienie rywalizacji poza ekran. Wiele wskazuje więc, że Monroe szykuje sobie pierwszy oficjalny mecz na SmackDown właśnie z Tiffany Stratton.



Exit mobile version