Austin Creed i Kofi po raz pierwszy otworzyli się na temat odejścia z WWE, wyjawiając więcej szczegółów na temat swojego rozstania z federacją. Kiedy w maju ogłoszono, że Creed i Kofi odchodzą z WWE, ciężko było uwierzyć, że tak oddani wrestlerzy opuszczają World Wrestling Entertainment.
Wielu fanów uważało, że członkowie The New Day pozostaną w organizacji do końca kariery, biorąc pod uwagę wszystko, co zrobili dla WWE. Następnie zaczęły krążyć plotki, że pomimo podpisania nowych umów w zeszłym roku, TKO poprosiło ich o zgodę na 50-procentową obniżkę zarobków, co doprowadziło do tego, że odrzucili tę propozycję i dostali pozwolenie na zwolnienie ze swoich kontraktów.
W wywiadzie z Arielem Helawnim, Kofi i Austin wyjawili więcej informacji na temat swojego odejścia z WWE – między innymi, kiedy dowiedzieli się, że WWE planuje obniżyć ich zarobki o ponad 50%.
„Po prostu uznaliśmy, że warunki, na jakich chciano, abyśmy występowali, nie były uczciwe w stosunku do tego, co wnosiliśmy do organizacji. Do tego, ile jesteśmy warci. Biorąc pod uwagę wiedzę i umiejętności, jakie posiadamy jako wrestlerzy – to, co możemy przekazać młodszym zawodnikom, to, co robimy pod kątem rozrywki, będąc w stanie wyjść na ring i wywołać reakcję publiczności jako ci dobrzy lub źli. Wynagrodzenie było zdecydowanie ważną częścią, ale przede wszystkim chcieliśmy pracować. Chcieliśmy tam wychodzić, pokazywać swoje umiejętności i prezentować nasz talent. Chcieliśmy robić to, co kochamy. Uwielbiamy występować, droczyć się z fanami i naprawdę wywoływać emocje u ludzi, odsyłając ich do domu z niesamowitymi wspomnieniami, których nigdy nie zapomną. Nie wiem dokładnie, jakie informacje krążą w sieci. Powiem tylko, że to było ponad 50%. Wiele osób o tym nie wie. To było więcej”. – Kofi
Kofi i Austin Creed ujawnili również, kiedy i jak dowiedzieli się, że WWE chce obniżyć ich pensję:
„Jestem na meczu piłki nożnej mojego dziecka i dzwoni mój telefon. To numer z kierunkowym 203. Myślę sobie: „Dlaczego nie mam tego numeru zapisanego w telefonie? To dziwne. Dawno nie widziałem nieznanego mi numeru z kierunkowym 203″. Jakieś 15 minut później, mój mózg zaczyna analizować: „Jest blisko WrestleManii, zazwyczaj wtedy dochodzi do zwolnień, ale nas przecież nie zwalniają. Pomagaliśmy. Robiliśmy swoje, dawaliśmy z siebie wszystko i zajmowaliśmy się tymi wszystkimi rzeczami”. To był więc tylko taki błysk myśli w mojej głowie, że to może być negatywna rozmowa. A potem dzwoni do mnie Kofi i mówi: „Hej, właśnie do mnie dzwonili i powiedzieli to, to i to”. To nie miało dla mnie sensu ze względu na to, co udało nam się dokonać, co wnosimy do federacji i jak wiele mamy jeszcze do zaoferowania w kwestii tego, jak naszym zdaniem ma wyglądać krajobraz pro wrestlingu. Zadzwoniłem więc do nich, a potem oddzwoniłem do Kofiego. To był pierwszy raz, kiedy odbyliśmy tę rozmowę. Zdaliśmy sobie sprawę, że musimy odejść i to nam nie odpowiada. To nie jest to, co chcemy robić”. – Austin Creed
W przypadku Kofiego, dowiedział się o on o tym w dniu urodzin swojego syna:
„Świat wywrócił się do góry nogami po odebraniu telefonu, którego człowiek nigdy w życiu nie spodziewał się odebrać ani podejmować na jego podstawie decyzji, ale to był dzień mojego syna. Nie mogłem więc pozwolić sobie na emocjonalne pęknięcie, rozsypanie się czy bycie wściekłym, bo to był jego dzień”. – Kofi
Kofi i Creed odwrócili się od Big E-ego na jednym z odcinków Monday Night RAW, gdy stajnia świętowała kolejną rocznicę swojego istnienia To zapoczątkowało heelowy run The New Day, ale spowodowało też, że Creed musiał tłumaczyć swojemu synowi to, co działo się w ramach kayfabe’u.
„Mój syn pamiętał tę sytuację z WrestleManii, ponieważ wtedy byliśmy w konflikcie z Big E-em. Przechodziliśmy obok E na czerwonym dywanie, a ja po prostu zabrałem moją rodzinę dalej, nie zatrzymując się. – Austin Creed
I na koniec, zapytany przez Ariela, czy ktokolwiek z WWE skontaktował się z nimi po zwolnieniu, Creed odpowiedział: „Nie”, ale jasno dał do zrozumienia, że nie ma żalu o to, co się wydarzyło.
„Nie chcę nadawać temu takiego tonu, że jesteśmy wściekli, rozgniewani i wkurzeni. Jest, jak jest. Stało się i idziemy dalej. Nie możemy rozpamiętywać przeszłości. Nigdy nie pozwoliłbym, aby cokolwiek miało taką władzę nad moją psychiką i emocjami, żebym rozpaczał i myślał o złych chwilach, podczas gdy przez 99% czasu było wspaniale. Jestem niezwykle wdzięczny za tę część naszej kariery, ale też bardzo, bardzo podekscytowany przyszłością. Wszystko jest w porządku i cieszymy się, że możemy rozpocząć kolejny rozdział”. – Austin Creed
Z MyWrestling związany od 2017 roku. Uwielbia japońskie puroresu, szczególnie federacje STARDOM i NJPW. Jego ulubione gwiazdy wrestlingu to: Kenny Omega, AJ Styles, Bryan Danielson, Mercedes Mone, Hana Kimura, Giulia i Toni Storm. Poza wrestlingiem, kibic Liverpoolu FC i fan piosenkarki sanah.

