CM Punk w emocjonalnym promo podczas RAW

0
218_WM42_04192026CN_29629

wwe.com

Podczas wczorajszego odcinka RAW, CM Punk postanowił wypowiedzieć się na temat swojej porażki na największej ze scen.

Gala ta odbywała się w T-Mobile Arena, w mieście w którym dosłownie dzień wcześniej Punk stracił swoje mistrzostwo. Punk postanowił zabrać głos. Rozpoczął swoje promo od wspomnień o stratach, których doświadczył w ostatnim czasie. Wspomniał o swoim psie, Larrym, oraz o wielu pracownikach WWE, którzy odeszli w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Następnie zachęcił fanów, by wiwatowali na cześć tych, którzy odeszli.

Punk przyznał, że porażka na WrestleManii zabolała go nieco bardziej. Stwierdził, że bycie World Heavyweight Championem pomagało mu przetrwać żałobę. Fani pomogli mu przejść przez wszystkie te trudne chwile, a „coś mu mówi, że pomogą mu przetrwać także wczorajszą porażkę”. Dodał, że mimo przegranej wciąż czuje się najlepszy na świecie, więc nie traci rezonu. Stanął dumnie w blasku najjaśniejszych świateł na największej scenie w WWE, ale to po prostu nie była jego noc. Punk zapowiedział, że nie zamierza się dąsać ani jechać na wakacje, ponieważ nigdy nie wiadomo, kiedy okazja do zdobycia mistrzostwa.

Wtedy pojawił się Cody Rhodes z okiem podbitym po ataku Randy’ego Ortona. Punk zapytał, czy nie przekroczył swojego czasu antenowego, na co Cody odparł, by ten nie wychodził, bo RAW to czas Punka. Następnie „The Best in the World” zapytał Rhodesa, czy ten spodziewał się, że „całkowicie straci nad sobą panowanie”. Cody szczerze odpowiedział: „tak”.

Cody Rhodes przejęzyczył się, mówiąc coś o tym, że powinien czuć się jak przegrany. Punk odparł, że to on jest przegranym, ale to w porządku. Zanim opuścił ring, Punk zadeklarował, że pozostanie w pełnej gotowości. Cody Rhodes chwycił za mikrofon i rzucił krótko: „po prostu powiedz kiedy”.