Tiffany Stratton wyjawia prawdziwy powód swojej nieobecności
WWE.com
Nieobecność Tiffany Stratton w WWE to nie tylko storyline. Zawodniczka w końcu potwierdziła prawdziwe powody swojej wielomiesięcznej przerwy.
Stratton straciła mistrzostwo WWE Women’s Championship na rzecz Jade Cargill 1 listopada na Saturday Night’s Main Event. Ta walka kosztowała ją coś więcej niż tylko tytuł. Stratton doznała tam prawdziwej kontuzji kolana. Przez ten uraz pauzowała aż trzy miesiące. Była mistrzyni opowiedziała o wszystkim w wywiadzie dla ESPN przed galą WWE Elimination Chamber. Jasno połączyła kontuzję z utratą mistrzostwa. Wskazała Jade Cargill jako główną winowajczynię.
Obecnie mistrzynią kobiet jest Jade Cargill. Kilka miesięcy temu to ona uszkodziła moje kolano, a ja niestety przegrałam z nią walkę o mój tytuł
Kontuzja wyeliminowała Tiffy z akcji. Zatrzymała też jej momentum w kluczowym momencie roku dla WWE. Stratton wróciła dopiero na Royal Rumble, gdzie od razu ruszyła po swoje. Teraz wchodzi do Elimination Chamber z jasnym celem, chce odzyskać swoją własność. Bez wahania ogłosiła swoje plany.
Dlatego na Elimination Chamber wygram, odzyskując mój tytuł od Jade Cargill
Stratton musi najpierw pokonać potężne rywalki. W klatce czekają na nią Rhea Ripley, Alexa Bliss, Kiana James, Asuka oraz Raquel Rodriguez. Zwyciężczyni zawalczy o pas z Jade Cargill na WrestleMania 42 w Las Vegas. Jej zwycięstwo doprowadziło by więc do długo wyczekiwanego rewanżu.
