Zapowiedź gali MZW Champions War II – WOŚP 2016

Już w najbliższą niedzielę, tj. 10 stycznia o godz. 19:00 rozpocznie się wielka gala polskiej organizacji pro-wrestlingu Maniac Zone Wrestling – CHAMPIONS WAR II. Event ten odbędzie się w Głuchołazach w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a podczas niego zostanie wyłoniony m.in. pierwszy w historii mistrz MZW.

Theme Song:

Łącznie podczas gali zobaczymy 6 walk z udziałem polskich jak i niemieckich zawodników. Nie zabraknie również atrakcji dodatkowych takich jak koncert rockowego zespołu ON-Igrek i pokaz grupy Fit and Jump Opole.

Karta walk:

Obaj mieli okazję walczyć ze sobą już trzy razy… Były to jednak pojedynki przed przemianą Kowboja Luke’a w Red Thundera, który w ostatnim czasie pchnie się w górę hierarchii MZW. Na ostatnich dwóch galach MZW, Thunder pokonał Kripto. Teraz podejmować będzie trudniejszego rywala jakim jest Szymon SIWY Siwiec. Co ciekawe na gali z okazji zeszłorocznego WOŚP, Thunder (jeszcze jako Kowboj Luke) odniósł porażkę. Czy tym razem nie popełni podobnego błędu? Jak wiele zmieniło się od czasu występów w kowbojskim kapeluszu? Tego z pewnością dowiemy się już 10 stycznia! Należy pamiętać, że SIWY to zdecydowany faworyt głuchołaskiej publiczności, a jego akcje są doprawdy mocarne. Póki co rezultat ich walk wynosi 1 – 1. Kto tym razem okaże się lepszy? Ciężko powiedzieć, jednak jedno jest pewne – zwycięzca będzie miał naprawdę dużą szansę na coraz to większe walki, a kto wie… może i pas mistrzowski MZW?

Na gali nie zabraknie również Niemców z GWF Next Step. Znany już polskiej publiczności Dynamite Dave zmierzy się z Zeritusem, dla którego będzie to debiut na polskiej ziemi. Jak widać na załączonym obrazku, Zeritus będzie miał u swojego boku Hexię. Czy wpłynie to na rezultat walki? I co wpłynęło na to, że Hexia zgodziła się stać w narożniku Zeritusa? Możemy się jedynie domyślać, że oznacza to ich dłuższą współpracę. Dynamite Dave łatwego zadania mieć nie będzie!

Dwóch reprezentantów Niemiec, jednak jeden z nich to ulubieniec polskiej publiczności. Drugi wręcz przeciwnie. Mowa oczywiście o Franzie Engelu (znanym również jako ZERO) jako ulubieńcu i Robercie Kaiser jako wrogu polskich fanów. Szczególnie dało się to odczuć na poprzedniej edycji Champions War, kiedy to Kaiser i jego tag team partner Nickolas Von Rijk lekceważyli polską flagę i wdawali się w zaczepki z publicznością. Podobnie było na gali w Smolcu, która odbyła się 21 czerwca 2014 roku. Myślę, że i tym razem jeśli Kaiser zdecyduje się na ostrzejsze zagrywki zostanie surowo ‚nagrodzony’ głośnymi gwizdami 😉 Kto wygra walkę? Ciężko powiedzieć, gdyż zarówno Engel jak i Kaiser mają zbliżone do siebie kariery. Warto przy tym dodać, że obaj występują w największej federacji wrestlingu w Europie – Westside Xtreme Wrestling (wXw). Ich style są jednak całkowicie inne… Robert Kaiser to facet, który lubi używać brudnych zagrywek, z kolei Franz Engel to typowy high flyer, którymi swoimi akcjami na pewno zachwyci głuchołaską ( i nie tylko 😉 ) publikę!

Najbardziej tajemnicza walka w karcie, a to z racji tego, iż nie znany jest ani jeden jej uczestnik. Organizacja podała jedynie informację, że udział w Battle Royal wezmą zarówno wrestlerzy MZW jak i adepci szkółki. Pytanie brzmi… Czy ktoś z adeptów jest już gotowy do poważnej rywalizacji w rosterze MZW? Czy któryś z adeptów może wygrać tę walkę? A, może zwycięzcą zostanie ktoś już bardziej doświadczony? Ciekawostką jest, że organizacja zapowiedziała na galę występ Asmunda, ale nie znalazł się dla niego żaden rywal, a więc oznaczałoby to, że jest on gotowy na Battle Royal. Czy to właśnie on zostanie zwycięzcą?

Jak można wywnioskować po obejrzeniu powyższego filmiku, najbardziej doświadczony Polak walczący w naszym kraju – Jędruś „The Polish Hammer” Bułecka wreszcie znalazł sobie odpowiedniego tag team partnera. Jest nim Stanisław Van Dobroniak, którego kariera opiera się głównie na występach w Szwecji, jednak jest to Polak „z krwi i kości”. Jako Tag Team walczyli dopiero raz – na pierwszej edycji Champions War. Wówczas przegrali w Projekt Gold (Robert Kaiser & Nickolas Von Rijk) w walce o pasy mistrzowskie. Warto jednak wspomnieć, że Kaiser i Rijk wygrali w sposób nieuczciwy, kiedy to jeden ze Zbójników został zaatakowany pasem. Teraz Jędruś i Stanisław będą chcieli udowodnić, że są w stanie wygrać jako drużyna i pokazać, że potrafią pokonać niemiecki tag team. Co prawda nie będzie już okazji ponownej walki z Projekt Gold, ale Rick Baxxter i The Grannatic także lubią zwyciężać w sposób nieczysty. Zbójnicy będą musieli być czujni! Tym bardziej, że Baxxter to zawodnik Westside Xtreme Wrestling, który ma ok. 15-letnie doświadczenie w Pro Wrestlingu… Łatwo, więc na pewno nie będzie, jednak jeśli publiczność będzie tak głośna jak na Champions War I to z pewnością pomoże Zbójnikom odnieść ważne zwycięstwo!

Najważniejsza walka w karierach Justina Joy’a i Shadowa, a także najważniejsza walka w dotychczasowej historii Maniac Zone Wrestling. Aż, chciałoby się rzecz jak The Rock.. „Finally!” W końcu MZW będzie miało swojego mistrza. Pretendenci, czyli Shadow i Justin Joy to zdecydowana czołówka jeśli chodzi o Polski Pro Wrestling i ten, który zgarnie MZW Championship Title zyska naprawdę wiele. Obaj rywalizują ze sobą od początku istnienia organizacji… Już na pierwszym pokazie MZW obaj stoczyli ze sobą walkę. Wówczas wygrał Shadow, kilka miesięcy później Justin odniósł zwycięstwo w Triple Threat Matchu, gdzie w walce oprócz Shadowa brał udział również Kowboj Luke. Najważniejszym zwycięstwem dla Justina było jednak wygranie walki Fatal 4 Way Match na pokazie zatytułowanym Pre-War, gdzie pokonał takich zawodników jak Jędruś Bułecka, Asmund i Szymon SIWY Siwiec zyskując tym samym miano pretendenta do pasa. Shadow te miano otrzymał już wcześniej, na gali w Smolcu gdzie zwyciężył w Battle Royal eliminując jako ostatniego Roberta Kaisera. Wielokrotnie stawali również do walki słownej… I to właśnie podczas niej (przed galą MZW z okazji zeszłorocznego WOŚP) na Justina Joy’a przeszła ogromna fala krytyki. To co powiedział o Głuchołazach nie spodobało się mieszkańcom, a w komentarzach pod filmikiem dochodziło nawet do gróźb. Sytuacja ta miała miejsce przed jego walką z Shadowem, która oficjalnie zakończyła się dyskwalifikacją, kiedy to Justin postanowił użyć krzesła. Pojedynek ten wywołał wiele emocji, a sama gala przeszła do historii choćby z takiego faktu, iż zgromadziła blisko pół tysiąca widzów, co jest najlepszym jak dotąd wynikiem jeśli chodzi o Polski Pro Wrestling. Nadchodzi Champions War II i panowie znów wejdą do ringu. Tym razem już ostatecznie, aby przekonać się kto tak naprawdę jest lepszy. Faworytem fanów jest Shadow, jednak za pomocą mediów społecznościowych, Justin Joy wciąż chwali się rezultatami jego pracy w siłowni, gdzie naprawdę ostro trenuje i powiększa tym samym swoje szanse na zwycięstwo. Czy to właśnie Justin udowodni, że nie warto go skreślać i zostanie pierwszym w historii mistrzem MZW? Odpowiedź na te pytanie poznamy już w najbliższą niedzielę. Cytując fragment słynnej polskiej piosenki: „Będzie się działo!”.

MZW CHAMPIONS WAR II

10.01.16

Hala GOSiR, Głuchołazy

Nie może cię zabraknąć!

 

No Comment.